foto1 foto2 foto3 foto4 foto5


Niewydane sagi

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Margit Sandemo

Zabiłam człowieka

22 październik 2004

 

 

Autorka Margit Sandemo jako dziecko została trzykrotnie zgwałcona – przez trzech mężczyzn. Ostatniego zabiła kamieniem, kiedy miała 11 lat.

- Nie wiem, czy kiedykolwiek go znaleziono – i nie chcę wiedzieć, mówi.

 

Margit Sandemo jest w Skandynawii – i jedną w Szwecji – z najchętniej czytanych autorek.

folkkar

Obecnie mieszka w Skillinge w Skanii, gdzie przeniosła się wraz z córką Tove dwa lata temu, po czterdziestu latach spędzonych w norweskich górach.

We wczorajszym programie "Go' kväll" w SVT Margit opowiedziała o swojej tajemnicy.

Tajemnicę nosiła sama, dopiero prawie 50 lat później, powiedziała o niej dobremu przyjacielowi. Było to wiele lat temu, teraz nie jest już to tak bolesne, kiedy o tym mówi.

Ale nie chce myśleć o tym, że jako dziecko zabiła drugiego człowieka.

- Gdybym o tym myślała, oszalałabym, mówi Margit. – Tłumię to.

 

Przyjechała do Szwecji mając 6 lat

 

Urodziła się w Norwegii, ale wychowała w Szwecji ze swoją matką, szwedzką szlachcianką, Elsą Reuterskiöld. Margit miała 6 lat, kiedy przyjechała do Szwecji. Było ich pięcioro rodzeństwa, ale Margit, chłopczyca, lubiła chodzić sama. Rodzina miała psa i on często jej towarzyszył.

Ale kiedy miały miejsce wszystkie trzy gwałty, była na spacerze sama.

Pierwszy gwałt wyparła z pamięci. Miała siedem lat i została zgwałcona przez nieznanego jej mężczyznę.

Kiedy miała dziewięć, stało się to ponownie.

 

Ukryła to przed matką

 

Wtedy to był inny człowiek.

Nie chce mi powiedzieć, gdzie w Szwecji się to stało, ale pamięta dokładnie gdzie i jak to wyglądało.

- To było w lesie, mówi. – On użył dłuta i zniszczył mnie totalnie. Byłam przerażona.

Jednak mimo bólu i krwi oraz rozpaczy, udało jej się ukryć to, co się stało, przed matką. I wszystkimi innymi.

Gdy miała jedenaście lat, a może właśnie skończyła dwanaście, stało się to po raz trzeci.

Była w lesie i spotkała wędrownego handlarza.

- Wtedy wrócił pierwszy i drugi gwałt i byłam tak wściekła, mówi.

Uderzyła go dużym kamieniem w głowę – i ukryła ciało.

- Stoczyłam go do rowu.

 

To zostawiło głębokie ślady

 

Nie ulegało wątpliwości, że nie żyje.

- Potem przeprowadziliśmy się i nigdy nie czytałam żadnych gazet, wiec nie wiem, czy kiedykolwiek go znaleziono.

To, co się stało, pozostawiło głębokie wrażenia. Kilka lat później, młoda Margit trzy razy trafiła do szpitala psychiatrycznego. Ale nikt, nie rozumiał, o co chodzi.

- To było czyste piekło, ale później złagodniało, mówi.

W jednej ze swoich książek, „Små män kastar långa skuggor” (40. Urywany ślad), napisała o tym.

- Ale potem udawałam, że to się stało komuś innemu.

 

Kerstin Nilsson

 

 

Tłumaczenie ze strony: http://www.aftonbladet.se/

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Czat

Brak wiadomości na czacie

  • :D
  • :S
  • :(
  • :)
  • :O
  • ;)
  • lol
  • :@
  • :P
Anuluj

Licznik odwiedzin

002856
Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ostatni tydzień
Ten miesiąc
Ostatni miesiąc
Wszystko
460
671
1665
73
2856
0
2856

12-05-21 21:18


Copyright © 2021 Sagi Skandynawskie Rights Reserved.