Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Elin Johansen

Niewydane sagi

Elin Johansen


Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
Email
Ocena użytkowników: / 38
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Sol   
środa, 11 stycznia 2012 16:22

Sigrid Lunde

Akuszerka

 

 

Akuszerka to pełna dramatów opowieść o życiu i śmierci, o miłości i zdradzie, o trudnych wyborach i spełnianiu marzeń. 

 

Seria ukazała się w 2011 roku. Została napisana pod pseudonimem.

Tytuł oryginału: Jordmoren.

Okładki i opisy dzięki Reni.

 

 

Akuszerka

 

 

 

 

1. Początek drogi 

 

Jest rok 1927. Dwudziestoletnia Astri musi zdecydować, jaki zawód chciałaby w życiu wykonywać. Ojciec dziewczyny nalega, by została lekarką, ale Trond, chłopak Astri, wspiera ją i namawia, by spróbowała zrealizować własne marzenie, marzenie, które pielęgnowała w sobie od dzieciństwa.

 

W małej izbie zaległa cisza. Gospodyni odłożyła robótkę na kolana.

- I to tamte wydarzenia sprawiły, że postanowiłaś zostać akuszerką, Astri?

- Tak, to prawda – odparła.

Jorid nie ukrywała już łez. Nawet gospodarzowi zaszkliły się oczy, a jego żona powiedziała:

- Tak, tak. W takim razie nasze małe biedactwo nie umarło na próżno.

 

1

 

2. Próba ognia

 

Astri dostała posadę akuszerki w Sæterdalen i z mieszanymi uczuciami opuszcza Trondheim oraz Tronda. Mieszkańcy Sæterdalen w napięciu oczekują na nową akuszerkę i kiedy przybywa, serdecznie ją witają. Pierwsze dni we wsi Astri musi spędzić w domu Gjertrud Gare, dawnej akuszerki. Jednak szybko zdaje sobie sprawę z tego, że stara kobieta wolałaby, żeby jej tu nie było.

 

Lodowate spojrzenie Gjertrud spoczęło na Astri.

- Posłuchaj, co ci powiem, Astri. Dopóki mieszkasz pod moim dachem, to nie wsiadaj na te maszynę Larsa Storseta. Siodełko motocykla jeszcze nie ostygło po ostatniej dziewczynie, która z nim jechała.

 

2

 

3. Ukryte motywy

 

Astri z radością przyjmuje zaproszenie Larsa do letniej zagrody Storsetów w górach. Podczas wspólnych wędrówek zachwyca się pięknem przyrody i zaprzyjaźnia z gospodarzami i pasterzami. Ole Storset, ojciec Larsa, a zarazem wójt w Sæterdalen, także przebywa w górskiej zagrodzie. Pewnej nocy budzi Astri ze snu i nakazuje, by spakowała swoją torbę akuszerki i podążyła za nim…

 

Nagle zatrzymali się przed niską, walącą się niemal chatką. Poczuła zapach palącego się drewna. Weszli do środka przez niskie, ciasne drzwi. W mroku usłyszała jęki. Ole podniósł szkło lampy naftowej, zapalił knot i podkręcił go nieco. Astri ujrzała wychudzoną twarz młodziutkiej dziewczyny, która wpatrywała się w nią, przerażona i blada…

 

3

 

4. Trudny wybór

 

Astri rozpaczliwie tęskni za spotkaniem i rozmową z Trondem. Ma mu tyle do powiedzenia, no i muszą wreszcie podjąć decyzję co do wspólnej przyszłości. Trond jednak nie daje znaku życia. Tymczasem dużym wsparciem jest dla Astri Lars. Przystojny, wesoły i zawsze pomocny. I nawet nie kryje się z tym, że bardzo mu na Astri zależy…

 

- Wejdź do środka, napijesz się kawy – zaproponowała Astri i zdała sobie nagle sprawę, że dziwnie brakuje jej tchu. Jednak Lars nie ruszył się z miejsca, tylko odwrócił ku niej głowę, aż poczuła jego ciepły oddech na policzku.

- W wieczór wigilijny ci, którzy nie palą, zapalają cygaro. Ci, którzy nie piją, muszą napić się wódki. A ci, którzy nie dostają całusa, mogą go skraść.

Odwróciła się w jego stronę, słyszała własny puls.

- Zamierzasz skraść mi całusa, Lars?

 

4

 

5. Matka i dziecko

 

Do Angielskiego Domu wprowadza się Rose Smith, Angielka z wyższych sfer. Spodziewa się dziecka, którego ojcem jest tajemniczy norweski ukochany. Astri ma asystować przy porodzie. Gdy jednak na świat przychodzi śliczna córeczka Rose, okazuje się, że nie wszystko jest tak, jak być powinno…

 

- Chcesz zobaczyć swoją córeczkę? – zapytała Astri pannę Smith.

- Nie – pokręciła głową kobieta i odwróciła się. – Ja… nie mam siły.

- Nie ma pośpiechu. Na pewno jesteś strasznie zmęczona.

- Nie chcę jej oglądać. Oddam ją do adopcji!

- Co takiego? – zdumiała się Astri.

- Tak. I właśnie ty ją weźmiesz. Ty, Astri. Słyszysz?

 

5

 

6. Godzina rozstania

 

Astri i Mildrid od kilku miesięcy opiekują się małą Lilją i bardzo się do niej przywiązały. Astri wpada w panikę, gdy nagle pojawia się Rose i żąda, żeby pokazały jej dziecko. Czyżby chciała zabrać im małą?

 

Rose wyprostowała się, a na jej bladej twarzy pojawił się wyraz uporu.

- Jestem jej matką, Astri. Jak wiesz, ojciec Dorothy też posiada środki, by zapewnić jej godziwą przyszłość. Chcesz wywołać skandal? Jak będziesz próbowała ukraść mi dziecko, zgłoszę to policji! Nie zrzekłam się go na piśmie!

 

6

 

7. Nowe dni w Storset

 

Astri od ponad dwóch lat mieszka w Sæterdalen. Praca akuszerki wymaga od dziewczyny podejmowania trudnych decyzji, ale przynosi jej wielką satysfakcję. Astri po ślubie z Larsem przenosi się do Storset. Mimo, że młodym dobrze ze sobą, w niektórych sprawach nie są zgodni. I Lars, i teściowie woleliby widzieć w Astri wyłącznie gospodynię we dworze, ona zaś ponad wszystko przekłada pracę akuszerki. Klara popada w złość, gdy Astri rzuca bieżące zajęcia i pędzi do rodzącej kobiety…

 

- Powiedz mi wprost – rzekła Klara, wpatrując się w Astri. – Naprawdę zamierzasz uciec od pracy teraz, przed najcięższym sezonem?

- Nie uciekam od pracy, Klaro. Ale przede wszystkim jestem tu, we wsi, akuszerką.

Klara poczerwieniała i wzięła się pod boki.

- Jesteś teraz młodą gospodynią w Storset, Astri. Gjertrud w tym cię nie zastąpi, ale jako akuszerkę, owszem!

 

7

 

8. Niebezpieczna podróż

 

Pewnego dnia na początku marca Astri zostaje wezwana do porodu u kobiety mieszkającej tam, gdzie fiord łączy się z otwartym morzem. Chłopiec, który po nią przyszedł, jest śmiertelnie przerażony i opowiada, że rodząca bardzo krwawi. Astri dosiada kuca i wyrusza w drogę, choć właśnie rozpętała się śnieżyca.

 

I wtedy stało się coś strasznego. Czarny, wielki ptak poderwał się z ziemi tuż przed Veslegrå. Ten szarpnął i zarżał przerażony. Instynktownie stanął dęba, atakując wroga przednimi kopytami. Udem popchnął Astri, która wpadła w śnieg. Veslegrå stracił oparcie dla stóp i w następnym momencie zjeżdżał po urwistym zboczu, prosto we wzburzone wody fiordu…

 

8

 

9. Strach i oczekiwanie

 

Astri spodziewa się dziecka, lekarz zaleca jej poród przez cesarskie cięcie. W Victorii, matce Astri budzą się złe wspomnienia. Kobieta nalega, by córka usunęła ciążę, ale Astri i Lars nie chcą o tym słyszeć. Pewnego dnia akuszerka poznaje tajemnicę swojego męża…

 

- Wstydzę się jak pies, Astri. Wstydzę się tak, że mógłbym umrzeć.

- Co się stało, to się nie odstanie, a ja wcale nie jestem zadowolona z tego, że ty i twój ojciec znacie sytuację Larsa.

- On cię kocha. - Trond westchnął ciężko. – Widziałem, jaki był dumny, gdy szedł z tobą pod rękę pierwszego maja.

- Myślisz, że ucieszy się na wieść, że noszę pod sercem twoje dziecko?

 

9

 

10. Mroczne tajemnice

 

Po dramatycznym porodzie Astri i Lars zostają szczęśliwymi rodzicami małej dziewczynki. Wkrótce Astri zauważa, że mąż wraca do dawnych przyzwyczajeń: jest szorstki, opryskliwy i często przychodzi do domu pijany. A najgorsze jest to, że zaczyna zachowywać się wobec niej agresywnie.

 

Nie musiała wytężać słuchu ani wyobraźni: kiedy usłyszała, co mówią, zmiękły jej kolana. Ich słowa nie były przeznaczone dla jej uszu, to pewne, ale przecież nie mogła się stamtąd ruszyć.

- Niech no mi się tylko pokarze na oczy! – dobiegł ją głos Larsa, jego ostre jak nóż słowa raniły jej duszę. – Dobrze powącha moją pięść, zanim nią dostanie!

 

10

 

11. Wszystko dla rodziny

 

Po wsi krąży plotka, że Lars zabił złodzieja owiec. Na wieść o tym, że pewien jasnowidz natknął się w Nordmarka na niepogrzebane zwłoki, Astri ogarnia niepokój. A kiedy mąż budzi ją w środku nocy i prosi, by wybrała się z nim w góry, zupełnie nie wie, co o tym myśleć.

 

- Mówię, co myślę. Gdzieś w Nordmarka leżą zwłoki, które nie miały ani chrześcijańskiego pogrzebu, ani nagrobka.

Astri dostała gęsiej skórki. Było jej zimno, czułą się źle i nie wiedziała, co powiedzieć.

- A znasz Nilsa Nordigarna?

- Czy go znam? Wszyscy o nim wiedzą. Dlaczego o nim wspominasz?

- Jest zawsze tam, gdzie dzieje się coś złego.

 

11

 

12. Niebezpieczne odkrycie

 

Astri cieszy się każdą chwilą spędzoną z córeczką, a i Lars wydaje się być bardzo dumny z maleńkiej Klary. Młodej mamy nie opuszcza jednak strach przed tym, że jej mąż kiedyś dowie się, iż to nie on jest ojcem dziewczynki. Kiedy Astri spotyka Signe w święto 17 Maja, akuszerka przeczuwa, że oto nadchodzi godzina prawdy…

 

Astri spostrzegła, że Lars patrzy gdzieś w bok. Z coraz bardziej ponurą miną. Podążyła wzrokiem za jego spojrzeniem. W towarzystwie gości z miasta stała Signe i wyraźnie do nich machała, jakby chciała, by podeszli. Astri podniosła dłoń do szyi, bo zrobiło jej się duszno. Widać było, że Signe jest pijana. Jej śmiech brzmiał nienaturalnie. A to oznaczało, że wszystko się może zdarzyć.

 

12

 

13. Letnia noc

 

Stosunki między Larsem a Astri wyraźnie się ochłodziły, kiedy on zrozumiał, kto jest ojcem Klary Victorii. Teść również domyśla się, o co chodzi, a ten fakt także nie ułatwia życia Astri. Akuszerka pracuje, ile sił w nowo otwartym centrum dla matek. Wybiera się też z Larsem na huczną, letnią zabawę.

 

- Niech mnie diabli, jak on wywija, ten Lars! – męski głos odezwał się gdzieś za plecami Astri. – I co to za przystojna kobieta? To pewnie jakaś panna z miasta.

Lars tańczył z elegancką kobietą, w której było cos znajomego. Tak, to Märtha Sörström, szwedzka przyjaciółka ojca. Astri poczuła bolesne ukłucie w sercu. Nie mogła przestać patrzeć na uśmiech Larsa, na sposób, w jaki obejmował Märthę. Ją też tak kiedyś obejmował, ale to było nieskończenie dawno temu.

 

13

 

14. Myśli o zemście

 

Astri lekceważy lęki i odwiedza Nordigarn. Znajduje tam Petrine, noworodka i starszych chłopców w strasznej sytuacji. Czuje, że musi coś zrobić. Ale jak Nils zareaguje na to, że wtrąca się w życie jego rodziny? Zarówno Trond, jak i Lars są zaniepokojeni tym, co Nils mógłby zrobić, bo jest wściekły i żądny zemsty.

 

Dziesięć minut później pożegnała się z rodziną. Po omacku dotarła do roweru i ruszyła piechotą. Mowy nie ma, żeby wsiadła na niego w takiej ciemności! Niebo było zachmurzone, panowała jesień, a śnieg jeszcze nie spadł i nie rozjaśnił krajobrazu. Kiedy Astri znalazła się po drugiej stronie rozpadającego się mostu, odniosła wrażenie, że ktoś za nią idzie. Że ktoś staje, kiedy ona się zatrzymuje. Słyszała bicie własnego serca, gardło zaciskało jej się ze strachu.

 

14

 

15. Uprowadzona

 

W środku zimy Astri zostaje uprowadzona do leśnej chaty. Jest głodna, wyczerpana i przerażona, lecz myśl, że musi wrócić do domu, do córeczki, dodaje jej sił. Ale czego tak naprawdę chce Nils? Jak długo zamierza ją przetrzymywać?

 

Najgorsza była niepewność. Astri nie miała pojęcia, gdzie jest Nils, kiedy wróci, ani co zamierza z nią zrobić. Zdumiało ją, że zostawił siekierę. Czyżby o niej zapomniał? Astri spojrzała na niski sufit. Czy da radę wyrąbać w nim dziurę i uciec pieszo? Pewnie strasznie zmarznie, ale wszystko jest lepsze niż siedzenie i czekanie. Nie może siedzieć bezczynnie.

 

15

 

16. Powrót do domu

 

Czas, kiedy Lars siedzi w więzieniu w Trondheim, bardzo się Astri dłuży. Astri odwiedza męża, wraz z córeczką wybiera się też na spotkanie z rodzicami Tronda. Wreszcie Lars wychodzi na wolność. Początkowo Astri się ciesz, jednak szybko jej serce znowu zaczyna krwawić: Lars jest wobec malutkiej Klary boleśnie obojętny. A do tego ten Didrichsen…

 

- Kocham cię, Astri. I wiem, że ty w głębi duszy też mnie pragniesz.

- Odejdź, Ditleff, proszę. Wróć do domu, a nic się nie wydarzy.

Podniosła trzonek od siekiery. Ditleff dostrzegł trzonek w jej dłoni i znów się zawahał.

- Zamierzasz mnie uderzyć?

 

16

 

17. Wesele i pogrzeb

 

Przypadek sprawia, że tego samego dnia, na który został zaplanowany ślub matki Astri, Victorii, odbywa się też pogrzeb ojca Tronda. Astri współczuje Trondowi i widząc jego cierpienie, boleje nad tym, że nie może go pocieszyć. Staje przed wielkim dylematem. Czy wypada jej opuścić przyjęcie weselne matki i pójść na pogrzeb?

 

Astri usiała bardzo się starać, by sprawiać wrażenie wesołej i zadowolonej. Myślami ciągle wędrowała ku pogrzebowi w Lademoen. T tam chciała teraz być, to tam ją ciągnęło. Ale jak zareaguje matka, kiedy usłyszy, że Astri chce wyjść z wesela? Nagle tuż przed nią stanęła Victoria.

- Co ci jest, moje dziecko?

- Myślę o Emilu Helgebakku.

- O Boże! – jęknęła matka pogardliwie. – Nagle zrobiło ci się go żal? Ale on przecież nie żyje?

 

17

 

18. Ucieczka

 

Pijany i wściekły Lars w środku nocy wyrzuca Astri z domu, ale nazajutrz zaczyna tego żałować. Próbuje przekonać żonę, by do niego wróciła, ale akuszerka uznaje, że Storset nie jest już bezpiecznym miejscem ani dla niej, ani dla jej córki. Mimo to jest pewien powód, dla którego nie chce zrywać z Larsem na zawsze. Mężczyzna posiada bowiem informacje, które mogłyby zniszczyć karierę ojca Astri, a ją samą upokorzyć przed całą wsią.

 

Dosięgły ją światła maszyny, ona zaś przełknęła ślinę. Odwróciła głowę i napotkała badawczy wzrok Larsa, który zdjął właśnie gogle. Mężczyzna uśmiechnął się do niej krzywo.

- Zatrzymaj się natychmiast! - wrzasnął próbując przekrzyczeć warkot silnika.

- Czego ode mnie chcesz, Lars? - zapytała drżącym głosem.

 

18

 

19. Syn Doktora

 

Zbliża się Boże Narodzenie, a Astri i mała wciąż mieszkają w sanatorium, choć wielu stara się ją przekonać, by wróciła do Storset. Annalill zaczyna rodzić, ale zabrania mężowi wstępu do swojego pokoju. Kiedy dziecko jest już na świecie, Astri robi sobie zasłużoną  przerwę. Chwilę później słyszy rozdzierający krzyk. 

 

Astri położyła rękę na sercu, wpatrywała się w niedającą oznak życia istotkę, potem napotkała puste spojrzenie Annalill i jej blady uśmiech.

Ditleff trzymał synka w ramionach i wpatrywał się w niego z niedowierzaniem. Tymczasem do pokoju weszła Gjertrud ze szklanką wody w ręce.

- Na Boga, co się tutaj dzieje? Histeryczny głos panny Weber odbijał się echem od ścian.

- Ona zamordowała noworodka! Zamordowała noworodka!

 

19

 

20. Obietnice i zdrada

 

Astri powoli odkrywa, że tęskni za mężem. Lars obiecuje, że skończy z piciem i awanturami, więc wbrew radom rodziców, Astri postanawia wrócić do Storset. Dowiaduje się jednak ,że Lars napadł na Tronda i bardzo go poturbował. Astri nie rozumie, jak mąż mógł tak bezczelnie ją okłamać. Dlaczego jednak Trond nic sam jej o tym nie powiedział? A może tym razem to on jest kłamcą?

 

Tak, ktoś wyraźnie zapukał w jej okno! Podeszła bliżej, otworzyła je i wyjrzała. I wtedy usłyszała podniecony szept:

- Astri!

Zobaczyła zwróconą ku niej twarz, jego szeroki, chłopięcy uśmiech i poczuła nagłą słodką tęsknotę.

- Cóż to? - uśmiechnął się do niej. - Nie wolno mi odwiedzić własnej żony?

Wybiegła na zewnątrz i okrążyła długi budynek. Lars wyszedł jej na spotkanie, chwycił ją i przyciągnął do siebie. Miał silne ramiona, które najwyraźniej od dawna na to czekały.

 

20 

 

21. Plotki

 

W Storset wszyscy czuwają nad łóżkiem małej Klary, która doznała poważnych obrażeń, spadając z trapu w stodole. Ole wini Torvalda, ale Astri podejrzewa, co się naprawdę wydarzyło. W drodze powrotnej ze szpitala w Trondheim Astri siada w autobusie obok Signe. Kobieta głośno opowiada o swojej nowej pielęgniarce, nie zastanawiając się, kto może usłyszeć jej słowa.

 

Astri obróciła się i ujrzała siedzącą za Signe młodą kobietę. Angielka miała na sobie nienaganny strój, a na jej twarzy malowała się niepewność. Astri przedstawiła się z pewnym onieśmieleniem.

- Mam nadzieję, że spodoba się pani w Saeterdalen - powiedziała po angielsku.

- Ojciec panny Leighton jest Żydem - szczebiotała tymczasem Signe. Astri zdrętwiała. Jeśli siedzący w tyle autobusu mężczyźni usłyszą tę rozmowę, Angielka może mieć poważne kłopoty.

 

21 

 

22. Zamieć

 

W największej tajemnicy Turid wybiera się do akuszerki w Bᴓrdalen, aby tam urodzić. Później pojawia się w Storset-bez dziecka. Astri postanawia dowiedzieć się, co się z nim stało. Sama jest już w zaawansowanej ciąży i Lars chce zawieźć ją wraz z Gjertrud do szpitala w Trondheim. Po drodze zatrzymuje ich straszliwa burza śnieżna.

 

Szli w całkowitych ciemnościach. Śnieg sięgał im do kolan i Astri poczuła, jak bardzo się boi. Była zmęczona, męczyły ją mdłości, a w ustach czuła smak żelaza. W co oni się wpakowali?

- Musimy oddać się w ręce Boga. I Larsa - powiedziała poważnie Gjertrud.

Astri zgadzała się całym sercem ze starą akuszerką. Lars miał siły trzech mężczyzn i promieniował od niego tak teraz potrzebny spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ale czy to wystarczy? Odczuwała w tej chwili skurcze. Na dodatek były coraz częstsze.

 

22

 

23. W morzu ognia

 

Ole dostaje anonimowy list, informujący go, że to nie on jest ojcem Leifa. Dowiaduje się też o odmiennych skłonnościach Leifa. Astri współczuje teściowi, który jest słaby i schorowany, Zastanawia się, jak zareaguje na tę wiadomość. Ole przyjmuje ją nadspodziewanie dobrze...

 

Astri była pewna, że nigdy nie zapomni tego widoku. Obora stała w płomieniach. Nagle usłyszała trzask. To zawalił się dach stodoły. Ludzie odskakiwali w przerażeniu, uciekając przed deszczem iskier.

- Gdzie jest ojciec? - zawołał Lars.

Wyglądał groteskowo z zakrwawianą twarzą. Matea się roześmiała.

- Podobno śmiał się jak szalony, a potem wskoczył w ogień! Ale to chyba bez znaczenia, bo tam, gdzie teraz jest, też jest gorąco!

 

23

 

24. Mroczne siły

 

Astri jedzie z mężem do Oslo, by odnaleźć Turid. Przez całą podróż Lars jest w fatalnym humorze, niemal codziennie chodzi pijany. W końcu odnajdują Turid, która pod fałszywym nazwiskiem wynajmuje pokój w dzielnicy Briskeby. W czasie spotkania z siostrą z Larsa wychodzi wszystko, co najgorsze. Jest tak wściekły, że rzuca się na dziewczynę i jej gospodarza.

 

Astri poczuła, że wzbiera w niej złość. Wyprostowała plecy, podeszła do męża.

- Wystarczy już, Lars. Nie skrzywdzisz swojej siostry! Mężczyzna wyszczerzył zęby.

- Porozmawiam sobie jeszcze z tym dziwkarzem. A Turid może się zacząć pakować!

Gundersem wrócił do pokoju na niepewnych nogach. Oparł się o framugę. Miał w dłoni jakiś przedmiot z błyszczącego metalu. Astri pisnęła, gdy zrozumiała, co to takiego...

 

24

 

25. Kaznodzieja

 

Do Saeterdalen przyjeżdża wędrowny kaznodzieja i wieś dosłownie staje na głowie. Ludzie tłumnie ciągną do jego namiotu i wielu zostaje nawróconych. Astri odnosi się do tego sceptycznie, ale zarówno Signe Helgebakk, jak i Leif poświęcają kaznodziei zdumiewająco dużo uwagi. Późnym latem odbywa się zabawa na górskim pastwisku.

 

Astri tańczyła, aż zrobiło jej się gorąco. Oboje z Larsem usiedli, by odetchnąć. Jakiś młody człowiek stał nieco na uboczu i uśmiechał się do nich nieśmiało. Astri zakryła dłonią usta: czyż to nie pastor Andersen?

- No, do licha! Czy to kaznodzieja? - zdumiał się Lars. Andersen przytaknął.

- Czy to wy jesteście właścicielami tego obejścia?

- Tak. - Lars spoglądał na niego sceptycznie.

- To nie miałby pan chyba nic przeciwko, gdybym odprawił tu krótkie nabożeństwo i dał ludziom możliwość poważnego zastanowienia się nad sobą?

 

25

 

26. W cieniu wojny

 

Był kwiecień 1940 roku i zbliżał się poród Signe Helgebakk. Astri wbrew swojej woli została do niej wezwana. Choroba Signe sprawiła, że poród okazał się bardzo skomplikowany. Tymczasem z radia docierały złowieszcze informacje o inwazji, racjonowaniu towarów i mobilizacji. Norwegia znalazła się w stanie wojny!

 

Zegar wybił pierwszą w nocy. Astri była śmiertelnie zmęczona, ale piła kawę i walczyła z sennością. Kiedy bóle Signe na chwilę ustały, Astri wyszła na dwór, na zimne, kwietniowe powietrze. Stanęła na werandzie i spoglądała w dolinę. Czuła całą sobą, że to będzie pamiętna noc. Nastał 9. kwietnia 1940 roku. Cokolwiek się teraz stanie, zapamiętam tę datę, myślała.

 

26

 

27. W niewoli

 

Do Saeterdalen przybywają Niemcy i wkrótce wprowadzają się do Storset, zajmując trzy pokoje. Na nieszczęście Astri nie zdążyła zniszczyć ukrytego w tajemnej skrytce listu od Tronda. List zawierający niebezpieczne informacje na temat Lindy Leighton, znajduje się teraz w gabinecie oficera Gestapo, Kunza...

 

Klara Victoria wyglądała przez okno kuchenne.

- Kto to jest, mamo? 

Wyszli na małą werandę i natknęli się na Jürgena Kunza. Na samochodzie piętrzyły się meble biurowe oraz kilka pancernych szaf różnej wielkości. Żołnierze, którzy zjawili się wraz z oficerem, zajęli się rozładunkiem. Kunz uśmiechał się zadowolony, a na widok Astri i Larsa wyprostował plecy i skinął im głową. 

- Witam państwa! - przywitał się.

- Mam nadzieję, że nie zjawiamy się za wcześnie.

 

27

 

28. Przesłuchanie

 

Wojna niczym ciężki koc kładzie się nad Saeterdalen i wszyscy mieszkańcy wioski odczuwają jej skutki. Wielu z nich dokucza głód. Któregoś dnia lensman nakazuje Astri wsiąść do swojego samochodu. Wbrew jej woli zawozi ją do magazynów nad brzegiem wody i wtrąca do lodowatej, ciemnej piwnicy.

 

Major był pedantycznym mężczyzną, jego wystające spod biurka oficerki błyszczały. Spojrzał na Astri nie jak na człowieka, lecz jak na zwierzę doświadczalne.

- Przykro mi, że panią przetrzymaliśmy, pani Storset.

- Mówił trudnym niemieckim, nie rozumiała wszystkiego, wielu słów musiała się domyślać.

- Jednak musieliśmy porozmawiać z kilkoma innymi więźniami. Pani przyjaciółmi, jak przypuszczam. Astri nie odpowiedziała.

- Niech pani mówi! - krzyknął nagle. Pozorna łagodność zniknęła, oczy stały się przenikliwe i bezlitosne.

- Co pani wie o pannie Leighton?

 

28

 

29. Niebezpieczne powiązania

 

Jürgen Kunz nadal stacjonuje w Storset, a mieszkańcy dworu stopniowo zaczynają przyzwyczajać się do tej trudnej sytuacji. Niespodziewanie Kunz zaczyna adorować Turid i zaprasza ją na przyjęcie bożonarodzeniowe. Jednak w czasie tego wieczoru wśród gości pojawia się inny Niemiec, który oczarowuje dziewczynę. Wkrótce po wsi zaczynają krążyć plotki...

 

W tym momencie duży cień przesłonił wejście do kościoła. Ludzie odwrócili się, niektórzy z ciekawością, inni z wyraźną niechęcią. W drzwiach stał niemiecki oficer.

- Fräulein Storset - pozdrowił Turid, nie zwracając uwagi na nienawistne spojrzenia. Dziewczyna zakryła dłonią usta i zarumieniła się.

- Kapitan von Gleivitz! Astri zauważyła, że szwagierka wolałaby zapaść się teraz pod ziemię.

 

29

 

30. Pętla się zaciska

 

Po walnym zebraniu Towarzystwa Higienicznego, które odbyło się u Klary, Niemcy stosują represje wobec obecnych na nim kobiet. Kto doniósł, o czym dyskutowano? Lars kolaboruje z okupantem, nie kryjąc swych proniemieckich sympatii, co stawia Astri w niezwykle trudnym położeniu. Akuszerka martwi się o swoje małżeństwo, obawiając się równocześnie reakcji mieszkańców wsi. Trond, chory i wycieńczony, dociera wreszcie do Melhus, gdzie czeka na niego matka i mały synek.

 

Mama otworzyła wreszcie jakieś drzwi i szeptem oznajmiła:

- Tu jest twój syn.

Trond podszedł na palcach do łóżeczka i zajrzał do środka. Chłopczyk spał na boku z kciukiem w buzi. - Wkrótce skończy roczek - odparł cicho Trond. - Sądziłem, że jest większy.

Zaniepokojony nie mógł oderwać wzroku od opuchnięte, pokrytej wybroczynami twarzyczki dziecka. Chyba z tym malcem nie wszystko jest jak należy?

 

30

 

31. Desperacka miłość

 

Niemcy gorączkowo szukają winnych eksplozji w zakładzie Storset, tymczasem Lars pała żądzą zemsty. Do Saeterdalen powraca Evangelina, która, jak wieść niesie, ma ze sobą suknię ślubną. Leif robi co może, by unikać spotkania z byłą narzeczoną, ale jej pojawienie się w Storset jest tylko kwestią czasu...

 

- Dzień dobry, panno Andersen - odezwała się Astri. - Słyszałam już, że bawi pani we wsi.

- W Storset było mi tak dobrze! - zawołała Evangelina z radością. - Chcę do was dzisiaj zajrzeć. Klara w domu, mam nadzieję?

Jeden z mężczyzn z Røen nie oparł się pokusie i rzekł:

- Leif chyba też jest w domu.

Astri nie miała wyboru, musiała jakoś powstrzymać Evangelinę od paplania w obecności innych. 

- Klara jest w domu - powiedziała spokojnie. - Chodź ze mną, Evangelino.

Ruszyły, idąc obok siebie. Tamten człowiek miał rację: Leif faktycznie był w domu. I nie miał szans przygotować się na tę wizytę...

 

31

 

32. Przyjaciółki w potrzebie

 

Ciotka Astri, Belinda, jest umierająca, więc akuszerka udaje się do Bergen, by się z nią pożegnać. W ostatniej chwili Turid oświadcza, że chce jej towarzyszyć w podróży. Astri zdaje sobie sprawę, że szwagierka jedzie w nadziei na odnalezienie córki. Podróż jest długa i wyczerpująca. Żadna z nich nie wie, co je czeka, gdy dotrą na miejsce. Czy zdołają znaleźć dziewczynkę? A jeśli tak, to w jakim stanie?

 

Dom dziecka łatwo było rozpoznać po opisie. Był to biały, dwupiętrowy budynek. Dużą posesję otaczał zaniedbany płot, brama była jednak zamknięta. Z bliska widać było wyraźnie, że dom wymaga poważnego remontu. A gdzie się podziały dziecięce głosiki, radosny śmiech latorośli? Kobiety wymieniły zaniepokojone spojrzenia. Astri ogarnęło niemiłe uczucie; stała przed najsmutniejszą instytucją, jaką kiedykolwiek widziała.

 

32

 

33. Spotkanie w górach

 

Astri z Larsem i dziećmi jedzie na górskie pastwisko. W starej chacie dokonuje makabrycznego odkrycia. Lars martwi się, że Astri nie chce wyjechać do bezpiecznej Szwecji. Pewnego słonecznego dnia Astri wybiera się z Turid i jej ukochanym w góry na jagody. Zostawia zakochanych samych i idzie zbierać owoce na zboczu. Nagle pojawia się przed nią jakaś postać. To Trond. A była przekonana, że odwrócił się od niej na zawsze.

 

Astri wpatrywała się w dawnego przyjaciela, próbowała zrozumieć jego słowa.

- Co ty mówisz? - szepnęła. - Wstąpiłeś do Partii Jedności Narodowej z mojego powodu?

- Musiałem odsunąć od ciebie gestapo, Astri - odparł z tak dobrze jej znanym zapałem. - I od siebie również.

- Ale przecież ty nie jesteś nazistą - wtrąciła cicho.

- Nigdy nie mógłbym nim być - odparł szeptem. - I ty o tym wiesz, prawda?

 

33

 

34. Na rozdrożu

 

Astri domyśla się, że ktoś musiał ją widzieć, kiedy po kryjomu wynosiła z domu radio, i poinformował o tym Niemców. Tylko kto mógłby zrobić coś takiego? Gestapowiec Kunz dał jej dwa dni na to, by radio wróciło na miejsce. Na dodatek Astri zaczyna się martwić o swoją przybraną córkę, Rebekkę. Obie jadą do Kristiansund, by dziewczynka mogła otrzymać stempel w paszporcie.  Ale hotel, w którym nocują, pełen jest Niemców!

 

Pokój był ciasny, ale to teraz nie miało znaczenia. Rebekka wkrótce słodko zasnęła, Astri natomiast leżała i wpatrywała się w sufit. Przyszła jej do głowy straszna myśl. Co by było, gdyby złośliwy funkcjonariusz policji zechciał sprawdzić, dokąd udała się z przybraną córką? 

Puk, puk... 

Usiadła na łóżku, serce tłukło się w piersi. Czy to wyobraźnia płata jej figla, czy naprawdę ktoś puka do jej drzwi?

 

34

 

35. Czas grozy

 

W związku Astri i Larsa nastały trudne chwile. Do głosu dochodzą najgorsze cechy jego charakteru. Lars nie przebiera w środkach, by bronić Storset. Naraża na niebezpieczeństwo parobka Torvalda i za nic ma groźbę, która zawisła nad wychowanicą Astri, Żydówką Rebekką.

 

Wprowadziła rower na podwórze i zobaczyła samochód lensmana Solgårda. Lars zatrzymał ją, kiedy usiłowała przejść bokiem.

- Gdzie ci tak śpieszno? - spytał łagodnie. - Nie widzisz, że mamy gościa?

Astri przywitała się z urzędnikiem.

- Dzień dobry, lensmanie.

- Dzień dobry - uśmiechnął się Solgård. - Wybieram się do Lunheim po Rebekkę.

Astri zesztywniała. 

- Czego od niej chcesz?

- Nie bądź niemądra, kobieto - powiedział Lars. - Przecież Solgård wspominał ci już o tym? Że Żydzi zostaną przetransportowani do Oslo. A potem dalej.

 

35

 

36. Nienawiść i oddanie

 

Astri nabiera podejrzeń, że mąż ją zdradza. Jest to dla niej bardzo bolesne. Mimo mrocznych stron Larsa, ona wciąż go kocha i pożąda. Nie chce też, by zgłosił się do Ochotniczego Legionu Norweskiego. W pewien gorący, letni dzień wybierają się razem na spacer w góry. Powracają namiętne uczucia...

 

Nagle otworzył się przed nimi widok na leśne jeziorko. Lars stanął przy brzegu i zapatrzył się w wodę. Astri przyglądała się jego ciału, które tak często podziwiała.

- Możesz sobie patrzeć, kobieto - powiedział ze śmiechem. - Ja to lubię. Ale i ty się rozbierz!

Astri serce waliło w piersi. 

- A jeśli ktoś przyjdzie?

- Dobrze wiesz, że nikt tu nie trafi.

Śmiejąc się nerwowo, zdjęła ubranie. Lars przyciągnął ją do siebie i pocałował. Nagle jednak odepchnął ją i głośno krzycząc, wskoczył do jeziora. Z wielkim pluskiem zniknął w wodzie. Kilka sekund później jego głowa wyłoniła się na powierzchnię.

- Hu! - zawołał. - Chodź, Astri!

 

36

 

37. Cienie nad Sæterdalen

 

Lars wyruszył na wojnę, domownicy muszą dać sobie bez niego radę. Nad mieszkańcami wsi wciąż wisi straszliwa groźba: dziesięciu niewinnych Norwegów zostanie rozstrzelanych, jeśli nie odnajdzie się rosyjski zbieg! Astri zaczyna podejrzewać, gdzie może przebywać uciekinier. Gestapowiec Kunz postanawia poddać kobietę upiornemu przesłuchaniu...

 

Po niebie płynęły szare chmury.

- Czego pan ode mnie chce, Kunz? - wyjąkała, gdy mężczyzna popchnął ją przed sobą.

Gestapowiec uderzył ją w plecy.

- Milcz!

Brzeg fiordu i gładkie kamienie były coraz bliżej. Z rękoma skutymi na plecach nie szło się zbyt łatwo. Astri potknęła się i upadła, nie udało jej się zachować równowagi.

- A teraz niech pani mówi, co wie, bo inaczej pani popamięta - syknął Kunz.

 

37

 

38. Zagrożenie

 

Astri jest zaskoczona wiadomością, że Klara zamierza wydać przyjęcie dla Niemców. To tylko kwestia czasu, kiedy mieszkańcy wsi zaczną traktować ją jak Larsa. Astri obawia się przyszłości u boku męża, lecz jednocześnie tęskni za nim. Kiedy dostaje list z pieczęcią Legionu Norweskiego, nie może zebrać się na odwagę, by go otworzyć.

 

Klara ostrożnie rozerwała kopertę i wyjęła list. Pismo prześwitywało z drugiej strony kartki i Astri zauważyła, że jego treść jest bardzo krótka. Klara nie powiedziała ani słowa. Ręka zaczęła jej drżeć. 

- Śniło mi się to - szepnęła w końcu. - Całkiem niedawno.

- Co to jest?

- Chyba wiesz - odparła schrypniętym głosem - skoro bałaś się go otworzyć?

Astri pociemniało przed oczami.

- Lars nie żyje? - wydusiła z trudem.

 

38

 

39. Odważne wyznanie

 

Klara pada ofiarą zamachu. Tracąc przytomność, wymienia imię Bendika Heimigarda. Astri dowiaduje się, że to teściowa wynegocjowała uwolnienie zakładników. Jednak wszystko ma swoją cenę...  Trond, przekonany, że życie Astri jest w niebezpieczeństwie, błaga ją, by opuściła Saeterdalen razem z córką. Astri rzeczywiście ma powody do obaw. Pewnego dnia, pośród strasznej burzy, gdy wraca do domu od położnicy, na samym środku drogi czeka na nią pewien mężczyzna.

 

Ujrzała jakąś szczupłą postać piętnaście, może dwadzieścia kroków przed sobą. Mężczyznę z nagim torsem i sterczącymi na wszystkie strony jasnymi włosami. Miał na sobie bryczesy, długie buty i nieodłączny pas z pistoletem. Wyciągał ręce w górę, tańczył w kółko, wrzeszczał i śmiał się, strzelając co jakiś czas z pistoletu. Odgłosy strzału brzmiały dziwnie głucho pośród grzmotów i świstów szalejącej wichury.

 

39

 

40. Niepewne jutro

 

Astri niepokoi się zachowaniem Evangeliny, która ostatnio nie jest sobą. Czasami wydaje się wręcz niebezpieczna. Czy to prawda, że właśnie szwagierka zabrała lalkę Klary Victorii? Tymczasem Trond ponownie usiłuje nakłonić Astri, by uwolniła się od Storsetów i z nim uciekła. Pewnego dnia przychodzi list potwierdzający wcześniejsze wieści, że Lars nie żyje. W dużym salonie w Storset odbywa się nabożeństwo w jego intencji.

 

Skromne nabożeństwo za Larsa przebiegło po myśli Astri. Aslak i Gjertrud potrzebowali dużo czasu, żeby przejść ze swojego domu do Storset. W końcu jednak się pojawili. Obecni byli także Turid i Leif. Astri zaprosiła też Evangelinę. Ku zaskoczeniu wszystkich kobieta weszła do salonu w samym tylko szlafroku...

 

40

 

41. Tęsknota

 

Gdy owdowiała Astri myśli o ułożeniu sobie życia na nowo u boku Tronda, napotyka zdecydowany opór rodziny. Gotowa jest  poświęcić się jednak, by uratować aresztowaną przez gestapo Turid. Trond, który działa na dwa fronty, ofiaruje swoją pomoc. Oline ryzykuje życie, przemycając grypsy z obozu jenieckiego Brakkemoen. Po kolejnym akcie przemocy ze strony Nilsa szuka schronienia w opuszczonej chacie, a kiedy Oddvar, członek ruchu oporu, ją tam znajduje, bliska jest załamania.

 

- Już dobrze, dobrze. Wypłacz się, dziewczyno! - odezwał się Oddvar cicho. - Pamiętaj, że nawet najgorsze mija. Są tu jeszcze w okolicy ludzie, którzy zamierzają dać nauczkę tym podłym świniom. Nie tylko Nilsowi. Olve Rognstad też dostanie za swoje. I jeszcze ten zarozumiały dupek z Trondheim, który przed dwoma laty zdradził wszystkie swoje ideały i wstąpił w szeregi Partii Jedności Narodowej!

 

41

 

42. Druga szansa

 

Astri zgadza się wyjść za Tronda Helgebakka, choć on formalnie jest jeszcze mężem Synnøve, ale liczy na rychły z nią rozwód. Nieoczekiwanie akuszerka i jej ukochany spotykają się w hotelu w Kristiansund i spędzają tam noc. Tymczasem Oline Øya zostaje napadnięta i dotkliwie poraniona przez Kari Knatten, kochankę Nilsa Nordigarna. Tylko dzięki szybkiej pomocy Ditleffa i Astri, Oline udaje się uratować.

 

- A więc pamiętasz mnie, Nils? Powiem ci, że gdyby to ode mnie zależało, przymknąłbym cię wtedy w zakładzie.

Nils rozejrzał się nerwowo po kompanach, oczy mu pociemniały.

- Co ten doktorek gada?

- Mówi, że jesteś stuknięty - zarechotał Olve.

 

42

 

43. Chłodne powitanie

 

Pewnej nocy Astri zostaje wyrwana ze snu: wraca Lars, lecz bardzo zmieniony. Astri boi się, co zrobi mąż, kiedy dowie się o jej zaręczynach z Trondem. Tymczasem przez grupę Øyvinda Øya uprowadzony zostaje Ditleff. Wieść niesie, iż lekarz zginął. Pozostał po nim dziennik pełen krępujących informacji. Astri ma okazję go przeczytać, lecz tego nie robi...

 

- To ty, mamo? - odezwała się córka cienkim, zaspanym głosem. - Co się stało?

- Przyjdziesz do mamusi, do łóżka, Klaro?

- Tak - odparła dziewczynka po chwili wahania. - Śniło ci się coś złego?

- Gdyby to tylko był sen, maleńka- wyszeptała Astri głosem zduszonym od płaczu.

Klara wślizgnęła się pod kołdrę i ułożyła się wygodnie obok matki. 

- Lubię z tobą spać, mamo. Mnie czasem też śni się coś złego, wiesz?

Tak, pomyślała Astri. To był tylko zły sen!

 

43

 

44. Zaciekli rywale

 

Lars usiłuje zmusić Astri do aborcji i pozbycia się dziecka Tronda. Po powrocie z niewoli, w wyniku cierpień, których doznał, staje się wręcz niebezpieczny. Mimo że Astri nie jest już wolna, Trond postanawia rozstać się z Synnøve głównie po to, by ratować małą Grete. Jednak kiedy Lars doprowadza do aresztowania Astri, Trond decyduje się na konfrontację z rywalem.

 

Trond postawił rower przed małą werandą, ale nie wszedł do środka. Skierował się w stronę dużej werandy, choć Lars wyraźnie mu zapowiedział, że Helgebakk nie ma tam czego szukać. Nie uszedł wielu kroków, gdy zauważył wychodzącą z garażu postać. Znieruchomiał i wbił wzrok w rywala. Nabiegłe krwią oczy Larsa spoglądały na niego z nienawiścią.

- Czego chcesz, do diabła, Trondzie z piekła rodem?

 

44

 

45. Ku otchłani

 

Astri cudem wymyka się z rąk lekarza SS, który chce dokonać na niej zabiegu aborcji. Akuszerka nosi w sobie dziecko Tronda, który tymczasem zostaje zdemaskowany jako członek ruchu oporu i musi uciekać do Szwecji. Zabiera ze sobą córkę Grete i oboje znajdują schronienie w niewielkim gospodarstwie. Po piętach depczą mu żołnierze niemieccy oraz Lars, który, po zrównaniu fabryki Storsetów z ziemią w angielskim nalocie, pała żądzą zemsty.

 

Trond, odrętwiały z zimna aż po pas, kołysał Grete, która wierciła się niespokojnie w jego ramionach. Sekundy dłużyły się jak minuty. Trond nie słyszał żadnego dźwięku: czy Lars dalej stoi kilka kroków od niego? Grete pisnęła cichutko.

- Panie Boże, dotąd byłem niedowiarkiem! - szepnął pod nosem. - Ale teraz pokaż mi, proszę, że istniejesz... Błagam, niech mała się nie obudzi!

 

45

 

46. Źródło życia

 

W Szwecji Trond znajduje się w tragicznej sytuacji, grozi mu wydalenie do Norwegii, gdzie czeka go wyrok śmierci. Jego jedyną szansą jest ucieczka. Astri ma urodzić dziecko Tronda, co sprawia, że Lars szaleje z wściekłości i chce ją ukarać za zdradę. Również Niemcy mają zamiar uwięzić Astri, ale Lars porywa żonę i rozpoczyna brawurową ucieczkę.

 

Astri zaschło w gardle. Powinna drżeć ze strachu, lecz nagle wszystko stało się obojętne. Lars mruczał coś pod nosem, co chwilę przyśpieszał. Było zimno, padał coraz gęstszy śnieg. 

- Lars - wykrztusiła z trudem. - Czego ty właściwie ode mnie chcesz? 

- Kocham cię - rzekł z mocą. - Jak ja cię kocham, Astri. Zaraz się przekonasz, czym naprawdę jest moja miłość!

 

46

 

47. Zaszczuta

 

Po długim czasie spędzonym na obczyźnie, Trond w końcu wraca do kraju. Dręczą go wyrzuty sumienia za wszelką cenę chce odnaleźć Grete. Mimo iż koniec wojny jest już coraz bliżej, w Norwegii wciąż stacjonują Niemcy. Przebywająca w ośrodku „źródło życia" Astri, dowiaduje się, że Hitler nie żyje. Nie czeka jednak ją nic dobrego, ponieważ uważana jest za zdrajczynię. Nie może też uciec, jest bowiem odpowiedzialna za głodne i chore dzieci, które Niemcy zostawili tu na pastwę losu.

 

Kalbe najpierw się roześmiał, po chwili jednak spoważniał. 

- Czy ty mnie nienawidzisz, Astri? 

Spojrzała na niego. 

- Nie umiem nienawidzić, lecz moim zdaniem, zasługuje pan na karę. 

- Na powieszenie albo rozstrzelanie?

- Niech pan pamięta, jakich czynów się pan dopuścił. Ile istnień ludzkich ma pan na sumieniu?

 

47

 

48. Nowy dzień

 

Trwają powojenne porządki. Norwegowie nie odpuszczają zdrajcom. Władze sprawdzają, jak wyglądały kontakty Astri z Niemcami podczas wojny, Klara siedzi w areszcie w Trondheim, majątek rodzinny ulega rozproszeniu. Astri nie może pogodzić się z utratą miłości swego życia. Trond obwinia ją o największą stratę, jaką poniósł podczas wojny.

 

Trond był jak odmieniony. Biło od niego odpychającym chłodem, jakby przywdział jakąś przerażającą maskę. 

- Astri, mogłaś zaopiekować się Grete, ale zawiodłaś. 

- Co takiego?

- Nie rozumiesz? - krzyknął, wykrzywiając twarz.

- Grete była pod twoją opieką, a ty pozwoliłaś tej świni, żeby ją zabrała. Jak mogłaś?

 

48

 

49. Wielka zdrada

 

Oline rodzi martwe dziecko i traci nadzieję na to, że kiedyś jeszcze będzie matką. Andrea interesuje się małą Lailą, osieroconą dziewczynką, która tak bardzo potrzebuje opieki i ciepła. Chce ją wziąć na wychowanie, jednak Astri zna kogoś, kto da małej jeszcze więcej miłości. Øyvind Øya nie zakończył jeszcze swoich wojennych rozliczeń. Gdy dowiaduje się, że Lars Storset nadal żyje, postanawia odwiedzić Astri. Zdaniem Øyvinda Lars jest największym zdrajcą ze wszystkich. Twierdzi, że jeśli akuszerka nie pomoże w polowaniu na byłego męża, będzie miała udział w jego zdradzie.

 

Øyvind ruszył w stronę drzwi. Już stojąc w korytarzu wydał z siebie okrzyk, w którym nie było ani krztyny żalu, tylko poczucie krzywdy. 

- Niech uważa, ta kłamliwa krowa! Jak to zgłosi, to wytoczę jej proces o pomówienie! Pomówienie! Chyba naprawdę nie wiedział, o co powinien się martwić.

 

49

 

50. Matka i córka

 

Lars nadal się ukrywa, wiadomo jednak, że długo nie przetrwa zdany tylko na siebie. I on, i Astri są tego świadomi. Didrichsen także wrócił do Saeterdalen. Zmienił się i z zapałem stara się o względy Astri. Klara Victoria tymczasem przeżywa trudne chwile. Musi znosić docinki koleżanek i kolegów. Staje się powoli piękną, młodą kobietą, spojrzenia innych coraz bardziej ją krępują. Astri chce jej pomóc, ale Klara Victoria czuje się już na tyle dorosła, że próbuje radzić sobie sama...

 

Klara Victoria siedziała na brzegu swego prostego łóżka. Astri usiadła obok córki.

- Nie marnuj baterii, mamo-szepnęła dziewczynka. - Lepiej na mnie nie patrz.

Boże, ten cichy głosik rozdarł duszę Astri i obudził wyrzuty sumienia! Co miała powiedzieć?

 

50

 

51. Nazywam się Vicky

 

Plotki po potańcówce szybko się rozniosły, mieszkańcom wydaje się, że wiedzą wszystko o Klarze Victorii. Astri zamartwia się, że córka jest nękana i prosi Tronda, by jej pomógł. Jednak okazuje się to trudne i bolesne. Tego lata wszystko się zmienia. Na górskim pastwisku, w pobliżu tajemniczego stawu, Klara Victoria odnajduje samą siebie - staje się Vicky. Tajemnice, które skrywa, są mroczne i nie wróżą niczego dobrego. Jednak Vicky ma wielką ochotę na życie i na miłość.

 

W jej kierunku zewsząd wyciągają się ręce. Ktoś szepcze, ktoś ją mami:

- Chodź, Vicky, jesteś z nami, jesteś jedną z nas. 

I rzeczywiście. Jest jedną z nich. Jest z nimi, jednak całkiem sama, a cienie skradają się ku niej i chcą ją pochwycić. Jest sama. Tylko ona i ciemność, strach, bezsilność...

 

51

 

52. Życie pełne miłości

 

Trond odnajduje swą córkę Grete u samotnie mieszkającej Gurianny. Dziewczynka wzrastała w bardzo trudnych warunkach - nie nauczyła się mówić, a nowy świat, w który wkracza, jest dla niej obcy. Vicky przeżywa trudne chwile. Joss nie odwzajemnia płomiennych uczuć, którymi darzy go dziewczyna. Tymczasem Astri i Trond decydują się wreszcie, by połączyła ich miłość.

 

Trond spojrzał na nią i uśmiechnął się swoim dobrym uśmiechem, który sprawił, że poczuła w piersi owo szczególne ciepło. 

- Czy mam to rozumieć jako „tak"?  Bo właśnie ci się oświadczyłem. 

- Owszem - odparła, trzymając go za rękę. - To znaczy „tak".

- Czy mogę cię więc pocałować? Tylko krótko, przelotnie?

Trond dostał swoje „tak", a ona chciałaby dać mu znacznie więcej.

 

52

 

53. Dobra samarytanka

 

W Saeterdalen Boże Narodzenie, ale nic nie wskazuje na to, żeby we wsi miały nastać spokojniejsze czasy. W domu małżeństwa Almnesów wreszcie dochodzi do wybuchu i Emil daje swojej żonie bolesną nauczkę. Nieco później Astri dowiaduje się, że ktoś próbował zamordować Ditleffa Didrichsena, a za sprawcę uważa się Larsa Storseta! Tymczasem Vicky podejmuje decyzję w sprawie swojej przyszłości: pragnie mianowicie wykształcić się na pielęgniarkę, a na początek chce zostać asystentką pielęgniarki.

 

Ditleff był cały owinięty bandażami i przypominał mumię, którą Astri widziała w amerykańskich horrorach. Wbił w nią spojrzenie. Stanęła przy łóżku, tak, by mógł ją widzieć nie odwracając głowy. Przypuszczała, że bardzo by go to zabolało.

 

53

 

54. Podróż na północ

 

Astri i Trond przenoszą się z dziećmi na północ, do Vargfjord. Wszyscy z mieszaniną radości i niepokoju szykują się na spotkanie z nieznanym światem. Jednak na widok statku, którym mają popłynąć, przeżywają chwile zwątpienia - „Margerita” to stara, zardzewiała łajba. U wybrzeży Nordlandu zrywa się sztorm, a statek zaczyna nabierać wody...

 

Trond krążył w tę i z powrotem, to wybiegał na pokład, to wracał do kabiny.

- Nie denerwuj się - powiedział. - Silnik działa.

- A pompy? - spytała Astri z bladym uśmiechem.

- Statek przez cały czas nabiera wody, ale pewnie da radę jeszcze do końca tej podróży. Ale jeśli kapitan sądzi, że jego balia ma przed sobą jeszcze wiele lat życia, to chyba będzie musiał zmienić zdanie.

 

54

 

55. Zaginiona

 

Podejrzliwość i zazdrość niszczą przyjaźń Vicky i Elli. Obie przeżywają miłosne rozterki, ale Vicky wierzy, że Joss nie ogląda się za innymi dziewczętami. W Varghavn płonie dom Roedersenów. Ofiary są tak dotkliwie poparzone i poranione, że Astri musi prosić o pomoc tajemniczego miejscowego lekarza. Trond zajmuje się rozwijaniem swojej firmy, a dzieci mają dużo swobody w nowym miejscu zamieszkania. Za dużo swobody. Bo w Finnmark natura jest bezlitosna dla dziecka, które zabłądzi...

 

Trond miał nadzieję, że podczas gdy on ze swymi towarzyszami będzie przeszukiwał bunkier, dzieci się odnajdą. Że zastanie je w kuchni, może przemarznięte, przygotowane na karę.

- Tu nie ma nikogo. Żadnych śladów.

- Przecież padał śnieg.

Trond spojrzał uważniej. Czy to nie są jakieś stare ślady? Stare ślady małych bucików.

- Haloo! - zawołał. - Jest tam ktoś?

 

55

 

56. Dawne grzechy

 

Pewien mężczyzna mieszkający w Vargfjord podejrzewany jest o uprowadzenie małej Grete. Astri, wiedząc, że ten człowiek był kiedyś skazany za napastowanie dzieci, jest przerażona. Boi się też, jak na tę wieść zareaguje Trond. Tymczasem w Orkdal stosunki pomiędzy Vicky a jej przyjaciółką Ellą stają się coraz bardziej napięte. Ella skrywa nieprzyjemną tajemnicę, a w dodatku stara się nakłonić Vicky, by ta jej pomógł, grożąc przykrymi konsekwencjami w razie odmowy.

 

- Do diabła! Mogłabym tu umrzeć, a ty byś się nawet nie zainteresowała.

- Nie wydajesz mi się umierająca - odparła Vicky.

- Ciesz się, że nie podcięłam sobie żył! A wiem, jak to zrobić.

 

56

 

57. Zakazane uczucia

 

Vicky troskliwie opiekuje się chorą na raka Aronettą, lecz brat kobiety wcale nie ułatwia jej zadania. Arnfinn składa młodej dziewczynie propozycję, którą Vicky z pewnością by odrzuciła, gdyby nie fakt, że mężczyzna jest taki samotny. W Storset tymczasem zapanuje wielki smutek - dla jednego z mieszkańców los okaże się szczególnie niełaskawy. Gdy Astri dostaje list od byłej teściowej, rodzina Helgebakków doznaje wstrząsu...

 

- Gdzie jest Ella?

- Nie wiem, co powiedzieć. Ja... Nie było mnie tu, kiedy zniknęła.

- Właśnie o tym mówię! Ella miała pracę, ceniono ją tutaj, a potem zjawiłaś się ty i wszystko jej odebrałaś.

 

57

 

58. Z pokolenia na pokolenie

 

Lizzie Smith, Brytyjka, która wraz z mężem fotografem przybyła do Varghavn, nieoczekiwanie zaczyna rodzić na skutych lodem bezdrożach Finnmarku i tylko dzięki umiejętnościom Astri matka i dziecko utrzymują się przy życiu. I właśnie wtedy Lizzie wyjawia akuszerce niezwykłą tajemnicę...

 

- Tak, Astri. A pamiętasz dziecko, które przyjęłaś na świat dawno temu... Twoja przyrodnia siostra.

- Co ty mówisz?

- Nie nazywam się Lizzie Smith...

 

58

 

59. Granice miłości

 

Kiedy Vicky odkrywa, że Joss ją zdradza, przestaje się z nim spotykać, lecz jej serce krwawi. I wtedy Jostein ponownie ją odwiedza, obiecując poprawę. Daje jej też niezwykły upominek - prezent na całe życie. Miłość, którą do niego żywiła, odradza się. Tymczasem do Varghavn przybywa obcy, ktoś, kto dla Astri i Tronda jest duchem z przeszłości...

 

Wzdrygnęła się. Spojrzała na niego, w oczach miała łzy.

- Trond...

- Sam nie wiem, czemu nigdy o tym nie wspominałem. Może to tłumaczy moją gorycz w stosunku do Kalbego. To on mnie torturował, on zadawał mi najwięcej bólu, nie kto inny.

 

59

 

60. Ostatnia pokusa

 

Hallvard nosi w sobie złe dziedzictwo. I to właśnie sprawia, że chłopiec dopuszcza się szeregu przestępstw. Pewnego dnia lensman w Saeterdalen trafia na jego ślad. Astri niewiele wie o występkach syna, lecz rozumie, że Hallvard jej potrzebuje.

 

- Słabo ci? Co z ciebie za mężczyzna, Hallvardzie Storset?

- Idiota!

- Tak, jestem idiotą. Za to my obaj jesteśmy teraz mordercami...

 

60

 

61. Czas wielkich możliwości

 

Astri i Trond zostają serdecznie przyjęci w Saeterdalen, gdzie odbywa się ślub Emila z piękną Lise. Ale matka Astri nie czuje się dobrze. Złe wspomnienia prześladują ją niczym upiory. Pewnej nocy Victoria wychodzi ze swojego domu w Kongstun, udaje się w kierunku leśnego jeziora - i znika.

 

Jego pełen rozpaczy głos był jak westchnienie zza grobu.

- Nie ma jej.

Dochodziła szósta rano. Rosa wciąż leżała na trawie, zapowiadał się piękny lipcowy poranek, słońce wyszło zza chmur. Ale nic w twarzy starego Herberta Langgmeyera nie zapowiadało dobrego dnia.

 

61

 

62. Cienie nocy

 

Mieszkańcy Saeterdalen nie mogą się doczekać świąt Bożego Narodzenia, a Trond przygotowuje dla Astri jakąś niespodziankę. W Wigilię Helgebakk zjawia się w domu z dwójką gości...  Vicky tymczasem martwi się o Ellę Fagervik. Jej przyjaciółka wpadła w złe towarzystwo i tylko Vicky może ją uratować...

 

Vicky poczuła, że coś ściska ją w gardle.

- Chodźmy, cnotko - zawołała Ella i zaśmiała się stucznie.

- Wiesz co? Mieszkam jeszcze ładniej, niż w Trondheim.

- Ella, daj spokój!

- Chodź! Zobaczysz gniazdko Elli Fagervik, upadłej kobiety, jawnogrzesznicy z Saeterdalen.

 

62

 

63. Porachunki

 

Traumatyczne zdarzenie, które dotyka Vicky sprawia, że Trond wpada w rozpacz. Uważa, że zawiódł jako ojciec. Tymczasem wkrótce stanie przed kolejnym wyzwaniem, bo oto w Saeterdalen pojawia się jego najstarszy syn. Karl Emil zostaje wyrzucony z domu dyrektora Helgebakka - teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje ojca.

 

63

 

64. Bezwzględni wrogowie

 

Ella Fagervik trafia do szpitala po tym, jak została dotkliwie pobita przez dwóch napastników. Vicky odwiedza ją na oddziale tak często, jak tylko może. Sprawę bada także policja, jednak Ella nie jest całkowicie bezpieczna, bo nie wszyscy życzą jej dobrze. Tymczasem umiera Steingrim Onsstø, zaś jego syn, Randolf, rozpoczyna bezwzględną walkę o pieniądze po zmarłym. Jego poczynania przysparzają mu wrogów. Wkrótce między nim a rodziną Storset dochodzi do zażartej wojny...

 

64

 

65. Burzowe chmury

 

Ella rodzi dziecko, a poród jest dla niej koszmarnym doświadczeniem. Jednak ma ona w sobie ogromną chęć życia. Udaje jej się dostać na statek płynący do Oslo. Tymczasem wokół Tronda zaciska się niewidzialna pętla. Helgebakk jest bowiem podejrzewany o spowodowanie śmierci Mildrid. Astri wierzy w jego niewinność, ale jednocześnie czuje, że mąż coś przed nią ukrywa.

 

Trond przysunął sobie krzesło, usiadł i utkwił wzrok w Astri. Wyjął tytoń. Od jakiegoś czasu znowu palił.

- No i co? Myślałaś, że znajdziesz coś w moich papierach?

 

65

 

66. Nowe horyzonty

 

W domu starców, w którym pracuje Vicky, ma miejsce szereg tajemniczych zdarzeń. Z niewyjaśnionych przyczyn umiera jeden pacjent po drugim i Vicky zaczyna podejrzewać kogoś z personelu. W tym czasie Georg czyni naciski, by Vicky wreszcie zgodziła się zostać jego żoną. Jednak pojawia się ktoś jeszcze - mężczyzna, który skrycie podkochuje się w ślicznej pielęgniarce. W Saeterdalen między Astri i Trondem rodzi się wiele bolesnych uczuć. Dochodzenie w sprawie śmierci Mildrid zostaje zakończone, lecz wypływają inne, równie poważne oskarżenia.

 

66

 

~ Koniec ~

 

Komentarze   

 
#162 Irena Skowera 2017-06-22 17:59
Jestem zainteresowana kupnem tomów 54-66.
Cytować
 
 
#161 simcity buildit game 2017-05-09 12:40
Here is a submit with great recommendations on tips on how to higher plan which type of buildings to
use, including energy plants.
Cytować
 
 
#160 milena 2017-01-17 18:26
chciałabym odkupić tomy 54-66. w razie odpowiedzi mój mail
Cytować
 
 
#159 www.technowinka.pl 2016-12-07 15:15
Właśnie to samo w tym temacie bym napisała, prawię na 100% zgoda.
Cytować
 
 
#158 Bartosz 2016-10-24 11:59
Witam jestem zainteresowany kupnem tomów sagi akuszerka od 54-66 proszę o kontak mailem
Cytować
 
 
#157 Bartosz 2016-10-24 11:57
Witam jestem zainteresowany kupnem tomów sagi akuszerka od 54-66 proszę o kontak mailem
Cytować
 
 
#156 Weronika 2016-08-04 20:10
Witam. Jestem zainteresowana kupnem tomów od 54-66. :))
Cytować
 
 
#155 Weronika 2016-08-04 20:09
Witam. Jestem zainteresowana kupnem tomów od 54-66. :)
Cytować
 
 
#154 Alicja 2016-07-17 17:08
Jestem zainteresowana całą serią Sagi Skandynawskiej/ 66 tomów/ -autorka Sigrid Lunde
adres e-mail
Cytować
 
 
#153 Barbara 2016-02-29 09:24
Cytuję Justyna:
Sprzedam całą sagę Akuszerka 66 tomów cena 220zł. Polecam :-)

czy oferta jest jeszcze aktualna ? Proszę o odpowiedż. Pozdrawiam Barbara
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj32
mod_vvisit_counterWczoraj195
mod_vvisit_counterW tym tygodniu628
mod_vvisit_counterTydzień temu1302
mod_vvisit_counterW tym miesiącu5149
mod_vvisit_counterMiesiąc temu6256
mod_vvisit_counterOgółem417333

ShoutBox