Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Elin Johansen

Niewydane sagi

Elin Johansen


Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Sol   
piątek, 29 stycznia 2016 14:09

Christin Grilstad Prois

Elen z krainy fiordów

 

 

Młoda dziewczyna imieniem Elen mieszka z rodzicami w skromnym domku w górach. Pewnego dnia okazuje się, że ich gospodarstwo jest potężnie zadłużone. Nieoczekiwanie w spłacie zaległości chce pomóc miejscowy lekarz. Stawia tylko jeden warunek – Elen ma zostać jego żoną!

 

Seria ukazała się w 2016 roku.

Tytuł oryginału: Livets lenker.

 

 

 elen1

 

 

 

 

1.Ślubny wianek

 

 A jeśli będą musieli sprzedać gospodarstwo? Elen oparła się o grabie. Jak mogła w takich okolicznościach myśleć o Sigmundzie? Upajać się radością, podczas gdy tuż za rogiem czaiła się tragedia! Zamrugała powiekami, by odgonić łzy wypełniające jej oczy. Czy na Heimsett nie spadło już dość nieszczęść?.

 

1.

 

2. Na ratunek

 

Elen przeprowadza się do wspaniałego majątku lekarza, który pojął ją za żonę w zamian za spłatę rodzinnego długu. Jednak Elen nie kocha Ankera, który jest wobec niej brutalny. Poza tym tęskni za rodziną i prostym życiem na Heimsett. Martwi się też o Verę, swoją przybraną siostrę, która wpada w nie lada kłopoty.

 

Krzyczał. Kazał jej robić to, co u diabła było jej powinnością, jednocześnie zaciskając dłoń na jej szyi. Chciała krzyczeć, ale z jej gardła wydobywały się jedynie dziwaczne dźwięki. Czuła ucisk w piersi. Próbowała się uwolnić, ale tylko zacisnął dłoń. A później pociemniało jej przed oczami.

 

2

 

3. Uciekinier

 

Vera, przybrana siostra Elen, uwalnia swojego brata Jonasa. Podczas ucieczki ginie żona zarządcy z Austled. Szeryf i doktor Anker zwołują naradę wsi. Obiecują nagrodę temu, kto ujawni miejsce pobytu Jonasa, podejrzewanego o morderstwo. Elen desperacko próbuje ukryć fakt, że w ucieczkę zaangażowała się Vera.

 

Myślisz, że tylko tobie jest ciężko - szepnęła Vera. - Myślisz, że tak cudownie jest pozostać w Heimsett? Myślisz, że tam jest teraz dużo radości i śmiechu? Tęsknię za tobą tak, że niemal wariuję, dni tak się dłużą. A kiedy myślę o Jonasie, szaleję jeszcze bardziej.

 

3

 

4. Mroczna przeszłość

 

Pod nieobecność Ankera w gospodarstwie Elen opiekuje się Jonasem, który został postrzelony. Robi to ze względy na Verę, mimo że ma świadomość tego, iż doktor ukarze ją za pomaganie niebezpiecznemu zbiegowi. Elen wciąż nawiedza ten sam koszmarny sen o siostrze Solveig, która zniknęła dziesięć lat wcześniej. Ale pewnej nocy wydarzenia we śnie przybierają nowy obrót.

 

Elen zamknęła oczy i zdławiła krzyk, bo ujrzała to! Zobaczyła, jak siostra spada. Leci głową w dół. Jej jasne włosy, czerwony wianek i zalewająca wszystko krew. Powoli podniosła wzrok i dostrzegła cień. Nie była sama. Wpełzła pod korzenie drzewa, podczas gdy cień na urwisku rósł i stawał się coraz bardziej niebezpieczny. Ktoś stał tam w górze i obserwował ją.

 

4.

 

5. Współwinna

 

Vera przyznaje się do zabicia Karen Austled. Niespodziewanie Elen zostaje wezwana na przesłuchanie u lensmanna. Czy powinna się przyznać, że była tam tego feralnego wieczoru? Ale wtedy ryzykuje, że zostanie skazana za współudział. A poza tym obiecała Ankerowi milczenie!

 

- Ona kłamie! - Peder Austles wstał. Drżącą dłonią wskazał na Elen. - Vera Ådal miała wspólniczkę.

- Jak może pan tak twierdzić, panie Austled? - zapytał lensmann opanowanym tonem.

- Bo w domu pozostawiły po sobie ślady. Poszedłem za śladami błota. Przysięgam, lensmannie Skårmo: były podwójne!

 

5

 

6. Zakazane marzenia

 

Vera jest w ciąży, ale nie chce zdradzić, kto jest ojcem dziecka. Elen martwi się, że jeśli Vera zostanie skazana za zabójstwo Karen Austled, to nikt nie zajmie się maleństwem. Sigmund odnajduje w stodole ukryte srebro. Jest przekonany, że Øydis wie coś na temat jego pochodzenia. Musi jednak działać ostrożnie, bowiem skarb może być dla niego jedyną szansą, by zacząć wszystko do nowa.

 

Skarb! Srebro, które błyszczało w skale. Øydis znów zamknęła się w sobie. Mimo jego usilnych próśb nie chciała powiedzieć nic więcej. Jeśli nie zamierza mówić, będzie musiała mu to pokazać. Była to jemu winna po tym, co wydarzyło się w lesie. Nie zamierzał jej jednak grozić. Wiedział, że lepiej jest działać po dobroci.

 

6

 

7. Obietnica

 

Elen ponownie próbuje przywołać wspomnienia z dnia, w którym zniknęła jej siostra Solveig. W rozpaczy, nie uzgadniając tego z Ankerem, obiecuje zająć się nienarodzonym dzieckiem Very. Gdy jednak obietnica złożona przez Elen wychodzi na jaw, Anker wpada we wściekłość. Dodatkowo Hildegard zasypuje doktora pokrętnymi kłamstwami o Elen.

 

- Czy nie dziwi cię, jak bardzo podobny do Ankera jest syn służącej?

Twarz Hildegard wyrażała zdumienie.

- Nie - odparła krótko.

- Ale jest.

(...)

- Musisz się opamiętać, Elen. Twoja wyobraźnia jest nieokiełznana. Nie wypowiadaj głośno takich potwornych słów i nigdy więcej nawet o tym nie myśl.

 

7

 

8. Wąwóz

 

Śledztwo dotyczące zabójstwa Karen Austled przejmuje sędzia Jensenius. Od jego decyzji zależy, czy odesłać sprawę do sądu wyższej instancji. W trakcie publicznego przesłuchania pojawiają się świadkowie, którzy pogrążają Verę, ujawniając przerażające szczegóły z jej mrocznej przeszłości. Tymczasem Sigmund coraz bardziej męczy się w gospodarstwie Jorid. Korzysta z każdej okazji, by wyrwać się z domu. Podczas jednej z wypraw w góry ulega groźnemu wypadkowi.

 

- Coś ty narobił, Sigmundzie - wymamrotał, szukając dłonią kijka. Wbił go w zmarzniętą ziemię, oparł się na nim i powoli się podniósł. Jęknął. Stopa pulsowała boleśnie, ale on nie miał innego wyjścia. Nikt nie zacznie go szukać przed zapadnięciem zmierzchu, a wtedy może już być za późno. Mogą nie odnaleźć jego śladów. Musiał jakoś wrócić do domu. Nie mógł czekać na pomoc.

 

8

 

9. Pożar

 

Hildegard angażuje się w spotkania dla kobiet, organizowane przez pastorową Sørensen. Szlachetny cel oczyszczenia lokalnej społeczności z grzesznych naleciałości powoli staje się uciążliwy dla mieszkańców, a moralny zapał Hildegard budzi raczej irytację niż zachwyt, nawet wśród domowników Ankera. Tymczasem siedząca w areszcie Vera koniecznie chce zobaczyć się z Elen. Zamierza przekazać jej wiadomość, która wywróci ich wspólne wspomnienia do góry nogami.

 

- Juto odeślą mnie do Trondheim.

- Wiem o tym.

- To nasza ostatnia szansa.

- Na co?

- Bym mogła powiedzieć ci, co naprawdę się wydarzyło.

(...)

- Masz na myśli...?

- W lesie, tamtego dnia, gdy zginęła Solveig.

Elen z trudem oddychała, czekała tylko na ciąg dalszy.

 

9 (2)

 

10. Groźba

 

Z gabinetu Ankera nagle znikają pieniądze, które zarobił dzień wcześniej. Doktor rozpoczyna prywatne śledztwo, rozpytują po kolei wszystkich, którzy wchodzili wczoraj do jego pokoju. Atmosfera w domu staje się nieznośna. Tymczasem Jorid znajduje w spichlerzu srebro, o czym z entuzjazmem informuje domowników. Cicha do tej pory Øydis niespodziewanie protestuje, gdy matka chce przywłaszczyć sobie znalezisko. Wtedy Jorid wybucha gniewem.

 

Øydis wstała i chwyciła jedną ze srebrzystych bryłek.

- Powiedziałam, żeby nie ruszać - odezwała się z groźbą w głosie Jorid, ale Øydis nadal trzymała bryłkę w dłoni. - Odłuż to, Øydis! I to natychmiast!

Córka zamknęła bryłkę w dłoni.

- Słyszysz?

Jorid wstała.

(...)

- To jest moje, Øydis. Moje!

- Nieprawda, to było ojca, a on powiedział, że ja to dostanę.

 

10

 

11. Wyrok

 

W ostatnich dniach przed ogłoszeniem wyroku Vera przeżywa w areszcie horror. Nie dość, że kobiety z celi coś przeciw niej knują, to jeszcze doskwiera jej ból ramienia, które zraniła podczas podróży. Gdy wreszcie zapada wyrok, jest ledwo żywa. Tymczasem w domu Ankera trwa śledztwo w sprawie zniknięcia pieniędzy. Hildegard wykorzystuje złe emocje brata i podpuszcza go na Elen, by wreszcie pozbyć się bratowej z gospodarstwa.

 

Vera wróciła do celi. Czuła się nieswojo. Dlaczego kobiety patrzyły na nią spode łba? Co się zmieniło? Czy były zazdrosne, bo się umyła? Odczuwała wrogość, ale nie rozumiała jej. (...) Coś się wydarzyło - coś, co miało związek z nią.

 

11

 

12. Dziecko

 

Po tym, jak Vera urodziła dziecko, Anker postanawia sprawdzić w jakiej kondycji jest maluch. Jest tym żywo zainteresowany, ponieważ na prośbę Elen zgodził się przyjąć córeczkę Very pod swój dach. Tymczasem Sigmund niecierpliwie czeka na koniec zimy, by móc wreszcie uciec z gospodarstwa Jorid. Nieoczekiwanie chce dołączyć do niego Øydis, która ma już dosyć życia z matką. Śmiałe plany Sigmunda nieco się komplikują.

 

- Pozwól mi obejrzeć dziecko! - krzyknął i uderzył pochodnią w kraty, aż sypnęły się z niej iskry. - Mogłabyś przynajmniej unieść zawiniątko, żebym zobaczył, czy dziecko żyje.

Powoli się podniosła. Jej podejrzliwe oczy doprowadzały go do szału. Nie zasługiwała na jego miłosierdzie, nie zasługiwała, by wzięli dziecko do siebie. Vera Ådal, brudna i z posklejanymi włosami, przypominała czarownicę.

 

12

 

13. Ucieczka

 

Dziecko Very, którym zaopiekowała się Elen, okazuje się być uciążliwym domownikiem. Nieustannie płacze i krzyczy, co doprowadza do szału i tak nadąsanego Ankera. Na szczęście pozostali próbują pomóc zagubionej Elen, która stawia pierwsze kroki w byciu zastępczą matką. Tymczasem Vera tęskni za córeczką i wiele by dała, by znów potrzymać ją w ramionach. Niespodziewanie nadarza się okazja, której Vera nie omieszkuje wykorzystać - ucieka z więzienia!

 

Wiedziała, że drugiej takiej szansy w życiu nigdy więcej mieć nie będzie. Aż mdliło ją ze strachu, gdy opuszczała swoją kryjówkę. Jeśli okaże się, że ktoś stoi na zewnątrz, zacznie po prostu biec co sił w nogach. Ciemność była jej jedynym ratunkiem. Przywykła przecież do skrywania się pod osłoną nocy. Ona była jej sprzymierzeńcem. Powoli prześlizgnęła się do drzwi i wybiegła na podwórze.

 

13

 

14. Porwanie

 

Obecność dziecka Very w domu budzi w Ankerze mieszane uczucia. Wybuchom wściekłości towarzyszą chwile wzruszenia. Rozczulają go zwłaszcza momenty, gdy Elen z poświęceniem pielęgnuje niemowlę. Po jakimś czasie prawda wychodzi na jaw - Anker po prostu nie może się doczekać, aż am zostanie ojcem. Nagle ogniskiem domowym wstrząsa tragedia: córka Very zostaje porwana! Sprawca jest bardzo dobrze znany...

 

Nagle wszystko zrozumiała. Jej wypadek w czasie jazdy wozem. Zaginięcie synka Signy. Cień poruszający się w szopie. Vera nie miała z tym nic wspólnego. To on stał za tym wszystkim. Oślepiona przez łzy krzyczała za małą Anną, która leżała w ramionach mężczyzny znikającego właśnie za stodołą.

 

14

 

15. Spotkanie

 

Nadszedł dzień chrztu małej Anny. Podniosłą uroczystość psuje incydent, którego prowodyrem jest sam pastor Sørensen, wyraźnie niezadowolony z faktu, że musi chrzcić dziecko Very. Elen nie zamierza mu tego odpuścić. Nie będzie to jednak łatwe, bowiem na drodze staje jej pastorowa, żywiąca do niej wyraźną niechęć. Elen jest zmęczona tą sytuacją i pragnie odpoczynku oraz ukojenia nerwów. Niespodziewanie znajdzie je w ramionach mężczyzny, którego nie spodziewała się spotkać.

 

Kłykcie księdza zrobiły się białe, gdy ścisnął główkę dziecka. Elen chciała strącić jego rękę. Ściskał Annę zbyt mocno. Nic dziwnego, że dziecko było aż sine od płaczu, a im głośniej płakała, tym bardziej zacieśniał chwyt. (...) Pastor Sørensen przekonał całą parafię, że to, czego się obawiali, było prawdą: dziecko Very było takie samo jak jego matka.

 

15

 

16. W sieci kłamstw

 

Namiętny romans między Elen a Sigmundem kwitnie. Choć oboje wiedzą, że ich związek nie ma przyszłości, nie potrafią przestać. Emocje, które nimi targają, są zbyt silne. Dodatkowo Elen czuje, że wreszcie kocha i jest kochana - to stan, którego nie doświadczyła w małżeństwie z Ankerem. Tymczasem ludzie zaczynają gadać. Zaskoczona Elen próbuje się wykręcać, tłumaczyć lub udawać, że nie wie, o co chodzi. Do czasu... Plotki docierają do Ankera, a ten wpada we wściekłość!

 

- O czym ty myślisz, Elen? Jeśli z tym nie skończycie, niedługo całe Hundorp zrozumie, co się dzieje.

- Nic się nie dzieje.

- Przestań udawać, Elen.

- Nie doszło do niczego niestosownego.

- Myślisz, że Anker w to uwierzy, jeśli usłyszy, że się spotkaliście?

 

16

 

17. Pogorzelisko

 

Koszmarny sen o Jorid, która wciąga Sigmunda do płonącego budynku, skłania go do powrotu do jej spalonego domu. Suminie najwyraźniej nie daje mu spokoju. Dlatego, by je ukoić, chce sprawdzić, czy ktoś pzeżył pożogę. To, co zastaje na miejscu, budzi grozę... Tymczasem Anker coraz bardziej zatraca się w namiętnym romansie z Ragną. Ignoruje tych, którzy apelują do jego zdrowego rozsądku. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że Elen wie o wszystkim...

 

- Jorid?

Nasłuchiwał. Gdzieś w oddali zahukał gołąb leśny, a szum strumyka przypominał ćwiczącą orkiestrę. Jeszcze raz wypowiedział jej imię, tym razem głośniej. Po chwili odwrócił się gwałtownie i zamarł, bo oto pojawiła się. Wychynęła zza krzaka rosnącego po przeciwnej stronie, a on jęknął przerażony. Wyglądała strasznie. Twarz była poparzona i pokryta ranami, a ciało wychudzone, zostały z niego tylko skóra i kości.

- A więc wróciłeś, Sigmundzie.

 

17

 

18. Zimną krwią

 

Do chorej Jorid, dochodzącej do siebie w domu Sigmunda, przychodzi lensmann Felix Skårmo. Pewny siebie próbuje udowodnić, że Sigmund to oszust i krętacz. Szybko przekonuje się, że Jorid - mimo osłabienia - to twarda kobieta. Tymczasem Elen z troską opiekuje się Øydis. Intryguje ją jej powściągliwość i skrytość. Próbuje do niej jakoś dotrzeć, ale nie potrafi znaleźć odpowiedniego klucza do jej serca. Gdy wreszcie jej się to udaje, prawda okazuje się szokująca...

 

Czy twoja matka wyrządziła ci jakąś krzywdę?

- Mnie nie zrobiła nic złego. - Zdanie zakończyła głośnym szlochem.

- O co w takim razie chodzi?

Øydis westchnęła rozdzierająco.

- Chodzi o mojego ojca - wyszeptała w końcu.

- Tęsknisz za nim?

- Chodzi o to, co mu zrobiła.

 

18

 

19. Cud życia

 

Namiętny romans Ankera z Ragną przybiera na sile. Elen jest oburzona nonszalancją, z jaką Anker się z tym obnosi, zupełnie ignorując jej uczucia. Niespodziewanie w tej sytuacji odnajduje się Ragna, próbując zadzierzgnąć z żoną Ankera nić porozumienia. Tymczasem brzuszek Elen coraz bardziej się zaokrągla, a dziecko zaczyna kopać. Wzruszony Sigmund twierdzi, że to jego dziecko, szukając w pamięci momentu, w którym mogło się począć. Ale Elen nie jest tego taka pewna...

 

Sigmund uchwycił jej dłonie.

- Liczyłem tygodnie i miesiące. - przerwał i ponownie zobaczyła jego rozpacz. - I przytaknęłaś, gdy cię o to ostatnim razem spytałem. Czy naprawdę jst możliwe, że nosisz moje dziecko?

Nagle poczuła, że zakręciło jej się w głowie. Nieuniknione pytanie...

 

19

 

~ 50 tomów z 42 norweskich ~

 

Komentarze   

 
#1 BHW 2017-04-08 14:06
Thank you for the good writeup. It if truth be
told was a leisure account it. Glance advanced to far
delivered agreeable from you! By the way, how can we communicate?
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj171
mod_vvisit_counterWczoraj201
mod_vvisit_counterW tym tygodniu941
mod_vvisit_counterTydzień temu1373
mod_vvisit_counterW tym miesiącu4160
mod_vvisit_counterMiesiąc temu6256
mod_vvisit_counterOgółem416344

ShoutBox