Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Elin Johansen

Niewydane sagi


Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
Email
Ocena użytkowników: / 15
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Sol   
czwartek, 12 stycznia 2012 15:56

Torill Thorup

Cienie z przeszłości

 

 

Inga Svartdal, córka właściciela bogatego dworu, przyszła na świat w tragicznych okolicznościach: jej matka przepłaciła urodzenie dziecka własnym życiem. Ojciec od początku winą za śmierć ukochanej żony obarczał Ingę i nigdy jej tego nie wybaczył, a w końcu, kiedy córka skończyła osiemnaście lat, wydał ją za mąż za swojego sąsiada i przyjaciela, ponad pięćdziesięcioletniego Nielsa.

 

Seria ukazała się w 2008 roku. Jest o jeden tom więcej niż w oryginale, ze względu na mniejszą ilość stron w każdym tomie.

Tytuł oryginału: Inga Svartdal.

 

 

Cienie z przeszlosci

 

 

1. Inga

 

Inga Svartdal, córka właściciela bogatego dworu, przyszła na świat w tragicznych okolicznościach: jej matka przepłaciła urodzenie dziecka własnym życiem. Ojciec od początku winą za śmierć ukochanej żony obarczał Ingę i nigdy jej tego nie wybaczył, a w końcu, kiedy córka skończyła osiemnaście lat, wydał ją za mąż za swojego sąsiada i przyjaciela, ponad pięćdziesięcioletniego Nielsa.

 

Nic nie wskazuje na to, by Niels poślubił ją z potrzeby serca. Chodziło mu o to, że obecność żony może stać się przykrywką dla spraw, które on sam za wszelką cenę chciałby ukryć przed oczyma ludzi. Niels ma dwie dorosłe córki, z których starsza, Gurdun, okazuje Indze jawną nienawiść. Zewsząd czają się dramatyczne tajemnice z przeszłości, rodowe waśnie, domagające się zemsty, budzące grozę wydarzenia w rodzinie męża, powtarzane szeptem plotki.

 

Inga nie należy do osób, które załamywałyby się pod naporem przeciwności. Zwłaszcza że nieoczekiwanie zjawia się miłość – prawdziwa i piękna…

 

1

 

2. Korzenie

 

Zostali sami. Martin i Inga.

- Kwiaty dla pięknej dziewicy – roześmiał się Martin i wyjął zza pleców bukiecik kwiatów.

- A więc po to poszedłeś! – wykrzyknęła Inga z entuzjazmem. – Zbierałeś kwiatki dla mnie! Dziękuję – dodała ze wzruszeniem i wdzięcznością. Wciągnęła świeży zapach różowej wierzbówki, białych margaretek i niebieskich dzwoneczków.

Martin zapytał wprost:

- Nadal jesteś dziewicą?

Inga poczuła bolesne ukłucie.

- Och, Martin! – zawołała i zarumieniła się z zakłopotaniem. – Nie wolno ci pytać o takie rzeczy!

Przeszył ją spojrzeniem swoich niebieskich oczu. Pochyliła głowę, ale on od razu ujął jej twarz w obie dłonie i uniósł ją ku sobie.

- A więc Niels nie uczynił cię kobietą?

Próbowała się wyrwać z jego rąk, ale trzymał ją mocno.

- Nie zmuszaj mnie do odpowiedzi.

 

2

 

3. Podcięte skrzydła

 

Inga nie słyszała, kiedy Gurdun przyszła. Ta postawna kobieta stała pochylona nad nią i blisko przysunęła twarz do jej twarzy.  Jedyne, co Inga widziała, to szare złe oczy, które się w nią wpatrywały. Kłębiła się w nich uwięziona nienawiść i wściekłość.

- Czego chcesz? – Inga sama słyszała, że jej głos brzmi niepewnie, ale musiała coś powiedzieć, żeby przerwać przerażające milczenie.

Gurdun nie odpowiedziała, tylko odchyliła się do tyłu i obserwowała macochę pogardliwie.

Ingę drażniła i niepokoiła ta cisza. Co Gurdun chciała osiągnąć, strasząc ją w ten sposób? Dlaczego nic nie mówi, zwykle nie jest oszczędna w słowach?

Wreszcie Gurdun drgnęła. W jednej ręce trzymała pęk kluczy.

- Ze względu nie ciebie mam nadzieję Ingo… - zaczęła powoli, lecz zamilkła. Podniosła klucze do góry, żeby Inga mogła je zobaczyć, a także usłyszeć ich złowieszczy brzęk. Klucze dyndały przed jej oczami. Gurdun uczyniła szybki ruch ręką i zamknęła je w garści. – Mam wielką nadzieję – powtórzyła z nienawiścią – że to dziecko ojca nosisz w brzuchu!

 

3

 

 4. Pakt milczenia

 

- A kiedy ślubne dzwony biły dla pana i pańskiej małżonki, pastorze Mohr… to czy Hnriette też była proszona prosić parafian o wybaczenie?

Ogłupiały pastor opadł na krzesło. Krople potu spływały mu po twarzy. Z trudem chwytał powietrze.

- Co… co ma pani na myśli?

- Nic ponad to, co powiedziałam – odparła Inga spokojnie. Próbowałam pastora przekonać, że nie każdy człowiek jest w stanie powstrzymać się od grzechu. I właśnie pastor lepiej niż większość ludzi powinien o tym wiedzieć…

- Co pani insynuuje? – wykrztusił pastor przerażony.

Wyglądał tak, jakby mu wymierzyła siarczysty policzek. Ten wysoki, kościsty mężczyzna skulił się i opuścił ramiona. Wzrok miał dziki ze strachu przed tym, co Inga odkryła…

 

4

 

5. Groźny przeciwnik

 

Inga nie zauważyła, że Laurens prowadzi ją z daleka od ludzi. Po chwili zaczął pośpiesznie rozglądać się wokół, potem pochylił się nad Ingą i szepnął zagadkowo:

- Chodź ze mną na piętro, Inga, pokażę ci pewną tajemnicę.

Oszołomiona jego słowami Inga zerknęła na Kristiana, ale ojca nigdzie nie było. Ani Kristian, ani nikt inny nie przeszkodziłby jej zobaczyć tego, co Laurents chce jej pokazać. Posłusznie poszła za nim…

Laurens wyciągnął górną szufladę komody. Chwilę stał jak sparaliżowany, ale zaraz podniósł delikatnie okrągłe cynowe pudełko.

- To jest twoje – powiedział, zdejmując pokrywkę. Ostrożnie postawił pudełko na komodzie i wyjął z niego kolczyki z cyny.

W tej samej chwili ktoś mocno chwycił za klamkę i w drzwiach stanęła Ragnhild. Nietrudno było dostrzec, że jest wściekła.

Laurens zawstydzony wyznał:

- Dałem jej kolczyki.

- Kolczyki? Te kolczyki?

- Tak.

- Ale chyba nic jej nie powiedziałeś? Laurens! Nigdy nie wolno ci tego zrobić!

 

5

 

6. Pościg

 

Sigrid wzdrygnęła się.

- Nie ma mowy! – wyrwało się jej.

Teraz oburzył się Niels.

- Odmawiasz?

Sigrid zaczerwieniła się.

- Wolałabym zostać w domu. Skorzystam z okazji, żeby poznać lepiej… - zaczęła, ale w porę powstrzymała potok słów. Myśl, że będzie w pobliżu ojca… Teraz, kiedy nie było już Gurdun… Nie, pomyślała spanikowana. Nie będzie miał możliwości, żeby zmusić ją do… do… tych okropnych rzeczy, które robił z Gurdun!

 

Stara rodzinna waśń powoduje, że Inga poprzez swoje małżeństwo zostaje wciągnięta w świat nienawiści, zdrady i mrocznych tajemnic. Grzeszne żądze, poniżenie i smutek stają się jej przeznaczeniem. Jednocześnie piękna dziewczyna przeżywa gorącą, zabronioną miłość…

 

6

 

7.  Mroczne tajemnice

 

- Jeśli mój plan się powiedzie, zapłacę ci pokaźną sumę. Ale największą nagrodą będzie widok Kristiana w rynsztoku.

- Zasłużył na to, by mu utrzeć nosa za podżeganie przeciwko Kościołowi - odparł z ożywieniem pastor Mohr.

- Jest taka sprawa... - Hedvig wolała się upewnić, czy nikt nie przerwie im rozmowy, więc podeszła do drzwi i przekręciła klucz. A potem podekscytowana przedstawiła pastorowi swój plan.

Pastor słuchał jej w milczeniu, zastanawiając się intensywnie. Raz po raz mrugał tylko nerwowo i zagryzał dolną wargę.

Hedvig zaś przekonywała go z zapałem. W końcu pastor powoli skinął głową i odsłonił zęby, co miało oznaczać uśmiech. Następnie wyjął jedną z ksiąg parafialnych i drżącymi dłońmi przewracał kartki, póki nie znalazł właściwej. Rzucił jeszcze spojrzenie na Hedvig, upewniając się, czy tego właśnie sobie życzy.

 

7

 

8. Kłamstwa

 

- Pani Gullhaug zeznała przed chwilą, że Kristian Svartdal ją adorował. Czy potwierdza pan jej wypowiedź?

Laurens nie od razu odpowiedział.

- Tak, chyba tak, ale?

Pan Lodem szybko mu przerwał.

- Proszę odpowiadać tylko na moje pytania. Dobrze, przejdźmy dalej. Zatem pan Svartdal flirtował z młodą Hedvig. Wnioskuję z tego, że Halvdan i Hedvig zaręczyli się jakiś czas po jej romansie z panem Svartdalem. A skoro Torstein jest synem Kristiana Svartdala... - Adwokat uczynił sztuczną przerwę. Wyraźnie chciał, by znaczenie jego słów zapadło głęboko w świadomość obecnych. - to by oznaczało, że Hedvig była w ciąży, zanim spotkała Halvdana z Ovre Gullhaug!

Laurens upił łyk wody ze szklanki, którą mu podano. Z sali nie dochodził żaden dźwięk. Nikt nawet nie chrząknął ani nie kichnął. Kiedy Laurens odstawił szklankę na stół, stuknięcie o blat zdawało się niczym strzał z broni.

- Panie Storedal, zechce pan łaskawie odpowiedzieć. Czy Hedvig była w ciąży, zanim spotkała Halvdana?

 

8

 

9. Wrogość

 

Inga odstawiła kubek i zdecydowanym krokiem ruszyła do gabinetu. Zbliżała się chwila, w której Erling miał stawić się na wezwanie.

- Wejść! - powiedziała władczo, kiedy rozległo się pukanie do drzwi.

Erling wszedł do środka, ściskając czapkę w dłoniach.

Gniewnym ruchem rzuciła parę monet na biurko.

- Tyle ci się należy i ani grosza więcej. Zejdź mi z oczu!

W oczach Erlinga pojawił się niebezpieczny błysk.

- Spuść z tonu - syknął. - Jeśli mnie przepędzisz, pójdę prosto do lensmana. Pan Thuesen chętnie posłucha historii o kąpieli w stawie. A jeśli nie uwierzy, to szepnę mu na ucho o pewnej ptaszynie, która pomogła kochankowi w ucieczce...

 

9

 

10. Nad przepaścią

 

Inga walczyła z guzikami przy mankietach sukni. Że też to musiało przytrafić się jej akurat teraz, kiedy i tak miała aż za dużo spraw, na których powinna się skupić. Różne myśli przychodziły jej do głowy. Co do jednego miała pewność: Niels nie jest ojcem dziecka! Od wielu miesięcy nie byli ze sobą. Kiedy była ostatni raz z Martinem? Nie pamiętała.

Osunęła się bezwolnie na łóżko. Wiedziała, że wielokrotnie tego lata kochała się namiętnie i niepohamowanie z Bjornarem. Uległa swoim żądzom, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Jak mogła być aż tak naiwna? - zadawała sobie pytanie. Wynikiem miłości było na ogół kiełkujące ludzkie życie?

Westchnęła, kiedy sobie to uświadomiła. Była wdową i była w ciąży?

Teraz dopiero okoliczne plotkary będą miały o czym rozprawiać.

 

10

 

11. Odrzucenie 

 

Inga z przerażeniem przycisnęła dłoń do piersi. Co lensman usiłował przez to powiedzieć? Przez większość wieczoru Martin był zajęty tańcem z Ingebjorg. Gdy potem Inga z nim rozmawiała, z jego głosu sączył się jad, ale czy to możliwe, żeby to Martin, właśnie on, zaatakował ją w napadzie szału... Inga nie mogła w to uwierzyć, chociaż wiedziała, że ślepa zazdrość może pchnąć ludzi nawet do zbrodni. A poza tym on wtedy pił?

- I co pani o tym sądzi, pani Gaupas? - ponaglił ją zniecierpliwiony lensman.

- W tej sprawie zależy mi na tym, żeby mieć pewność - odpowiedziała ostro Inga - a nie opierać się na przypuszczeniach. Moim zdaniem o północy Martin Storedal przebywał z resztą gości.

Nie miała pewności, czy mówi prawdę, ale nie chciała rzucać podejrzeń na Martina. Na jej Martina...

 

11

 

12. Zaginiony

 

W głowie kotłowało jej się tyle różnych myśli. Ani Sigrid, ani Ingebjorg nie można obwiniać o to, co się stało, ale Martin...

Okłamał ją! No, może nie wprost, ale powinien przynajmniej wyjaśnić, co naprawdę łączyło go z Ingebjorg. Wolałaby usłyszeć o tym z jego ust, a nie dowiadywać się od pasierbicy w parę dni po tym, jak się wreszcie ze sobą pogodzili.

Zdrada! - wykrzykiwała w duchu. Zdrada, zdrada! Przyszło jej na myśl, by udać się do Storedal i zażądać od niego wyjaśnień...

 

12

 

13. Waśń rodowa

 

- Zimą 1884 roku Niels ponownie odwiedził mnie w więzieniu. Od razu zrozumiałem, że coś się stało..

Żelazne kleszcze ścisnęły serce Ingi. Więc to nie koniec nieszczęść... Ze strachu przestała oddychać.

- Niels ostrożnie dobierał słowa, ale... Prawda i tak okazała się trudna do zniesienia. - Kristian oparł dłonie o płot i zadrżał.

Nie zastanawiając się ani sekundy, Inga chwyciła go za ramię.

- Powiedz mi wszystko, ojcze. Nie dręcz mnie dłużej!

Kristian podniósł głowę i posłał jej zbolałe spojrzenie.

- Jenny nosiła w sobie dziecko, Ingo. Dziecko Knuta Levorda.

 

13

 

~ Koniec ~

 

Komentarze   

 
#6 iwona 2015-07-20 16:46
Kupie za rosadną cene sage cienie z przeszlosci kontakt pod nr tel 665478678
Cytować
 
 
#5 iwona 2015-07-20 16:43
665478678
Cytować
 
 
#4 Małgorzata 2013-11-19 09:09
wejdź na tablica.pl tam masz mnóstwo Sag
Cytować
 
 
#3 iwona 2013-11-08 23:23
jasli ktos moze mi odsprzedac saga tajemnice wodospadu to prosze o kontakt
Cytować
 
 
#2 Aneta 2012-10-16 14:25
Bardzo dobra saga. Tomów niewiele, ale treść bardzo interesująca. Warto przeczytać.
Cytować
 
 
#1 Joanna 2012-03-08 17:39
wspaniała saga , główna bohaterka Inga przeżywa miłość, rozpacz, nienawiść i szaleństwo, a wszystkiemu winna dawna tajemnica rodzinna, przez którą cierpią inni, a nikt nie chce wyjawić tajemnicy.
Inga odkrywa rodzinny sekret oraz tajemnice o których wolałaby nie wiedzieć.Nie ma możliwości oderwania się ,ja przeczytałam w 3 dni.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj145
mod_vvisit_counterWczoraj270
mod_vvisit_counterW tym tygodniu658
mod_vvisit_counterTydzień temu1725
mod_vvisit_counterW tym miesiącu5178
mod_vvisit_counterMiesiąc temu7011
mod_vvisit_counterOgółem438868

ShoutBox